Od kilku trwa zamieszanie wokół Patryka Małeckiego. Głos w sprawie postanowił w końcu zabrać sam zainteresowany i za pomocą listu otwartego przeprosił wszystkich, których uraziło jego zachowanie.
Niesforny piłkarz bardzo poważnie podpadł swoim kolegom z Wisły Kraków i trenerowi Kazimierzowi Moskalowi, a we wtorek ma się wyjaśnić jego przyszłość w klubie. Sam zawodnik chyba zrozumiał, że popełnił wielki błąd i postanowił przeprosić. Małecki wystosował specjalny list otwarty, w którym wyraził skruchę i dał jasno do zrozumienia, że zaakceptuje każdą wymierzoną przez klub karę.
„W związku z zaistniałą sytuacją po meczu ze Standardem Liege i doniesieniami prasowymi, które pojawiły się w ostatnim czasie, chcę przeprosić trenera Kazimierza Moskala, sztab szkoleniowy, kolegów z drużyny, kibiców Wisły, a przede wszystkim właściciela Klubu, Pana Bogusława Cupiała, któremu bardzo wiele zawdzięczam. Wiem, że podczas meczu zachowałem się źle i ubolewam nad tym co się wydarzyło. Potrzebowałem czasu, żeby to przemyśleć i dziś przyznaję się do błędu. Przyjmę każdą karę, jaka zostanie na mnie nałożona. Jednocześnie pragnę podkreślić, że nigdy nie wypowiedziałem słów, że „nie chcę grać dla Wisły”, co pojawiało się w doniesieniach medialnych. Zbyt wiele zawdzięczam Wiśle, żeby kiedykolwiek pozwolić sobie na podobne słowa. Zapewniam sympatyków Klubu, że zrobię wszystko, by naprawić swój błąd i przysłużyć się Wiśle tym, co potrafię najlepiej, czyli grą w piłkę” – czytamy w liście Małeckiego.
Czy władze Wisły Kraków uwierzą w kolejne przeprosiny i zapowiedź poprawy swojego piłkarza? Czy może tym razem Małecki nie uniknie srogiej kary? Decyzja o jego dalszych losach ma zapaść w ciągu kilku najbliższych godzin.
Zajmująca 8. miejsce Korona Kielce traci tylko 3 punkty do będącej na 2. pozycji Wisły Płock. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej "dziesiątce" Ekstraklasy jest naprawdę ciasno.
Kolejorz pewnie zwyciężył swoje spotkanie 21. kolejki Ekstraklasy, rozprawiając się z gośćmi z Gliwic. Zobacz skrót najważniejszych wydarzeń tego spotkania.
Obłędne trafienia! Lech wyprowadza dwa błyskawiczne ciosy w meczu z Piastem
Kolejorz prowadzi do przerwy z Piastem 2:0. O wyniku tym zdecydowały bramki Gholizadeha i Rodrigueza, zdobyte na przestrzeni zaledwie 3 minut. Zobacz wideo z tych trafień!