Piłkarze Lechii Gdańsk odnieśli ósme zwycięstwo w Ekstraklasie. Podopieczni Tomasza Kafarskiego pokonali przed własną publicznością drużynę Polonii Bytom 2:0 w meczu 17. kolejki polskiej ligi.
W pierwszej połowie kibice nie oglądali goli, ale nie brakowało za to groźnych sytuacji podbramkowych. Tych więcej mieli gospodarze. Już w 3. minucie Bedi Buval mógł umieścić piłkę w siatce Seweryna Kiełpina, jednak strzał Francuza był zbyt lekki. Kilkanaście minut później swoją szansę mieli goście, ale Dariusz Jarecki nie potrafił wykończyć kontrataku. Chwilę później ładnym strzałem popisał się Paweł Nowak. Jego strzał nie znalazł jednak drogi do bramki rywala. Tuż przed zejściem do szatni powinno być 1:0 dla Lechii. Po dośrodkowaniu zrzutu rożnego piłka spadła wprost pod nogi Krzysztofa Bąka, ten miał ogromne problemy z jej opanowaniem. Zdołał jednak oddać strzał z 5. metrów tyle tylko, że bardzo niecelny.
W drugiej połowie Lechia zdecydowała się na bardziej odważną grę. Opłaciło się to w ostatnim kwadransie spotkania. Mateusz Żytko faulował w polu karnym rezerwowego Tomasza Dawidowskiego. Sędzia Lyczmański bez wahania podyktował „jedenastkę”, którą pewnie wykorzystał Abdou Traore. Pomocnik gospodarzy wpisał się na listę strzelców jeszcze raz – w 90. minucie, kiedy wykończył kontratak swojego zespołu. Asystę przy drugim golu zaliczył ponownie Tomasz Dawidowski.
Bohater meczu: Abdou Razack Traore
Pomocnik Lechii zdobył dla swojego zespołu dwa gole. Ponadto zaprezentował kilka efektownych akcji indywidualnych i był najaktywniejszym zawodnikiem na boisku.
Żółte kartki: Dawidowski (Lechia) – Jarecki, Hanek (Polonia B.) Sędziował: Adam Lyczmański
Lechia Gdańsk: Sebastian Małkowski – Marcin Pietrowski, Krzysztof Bąk, Luka Vućko, Levon Airapetian – Kamil Poźniak (56 Tomasz Dawidowski), Łukasz Surma, Paweł Nowak – Abdou Traore (90 Deleu), Bedi Buval, Ivans Lukjanovs (65 Marko Bajić).
Polonia Bytom: Seweryn Kiełpin – Adrian Chomiuk, Michal Hanek, Mateusz Żytko, Błażej Telichowski – Marcin Dziewulski (83 Robert Wojsyk), Łukasz Tymiński, David Kobylik, Marcin Radzewicz – Dariusz Jarecki (67 Miroslav Barcik), Grzegorz Podstawek (56 Przemysław Trytko).
Konstantinos Sotiriou doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas spotkania między Radomiakiem a Koroną Kielce. O szczegółach na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział trener Jacek Zieliński.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.