Kontuzja, której Tomasz Frankowski doznał na piątkowym treningu okazała się poważniejsza. Dla popularnego „Franka” oznacza to, że najprawdopodobniej nie pojawi się na boisku do końca sezonu.
– Więzadło poboczne w prawym kolanie mam naciągnięte. Rehabilitacja potrwa przynajmniej trzy tygodnie, jeśli nie dłużej – powiedział „Przeglądowi Sportowemu” Frankowski.
– Może jakimś cudem uda mi się zagrać w końcówce sezonu – wyznał z nadzieją „Franek”, chociaż szanse na powrót do gry w tym sezonie ma niewielkie.
Frankowski z 12. trafieniami na koncie jest wiceliderem kwalifikacji najlepszych strzelców T-Mobile Ekstraklasy.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.