Zabrze dzisiaj świętuje. Miejscowy Górnik rozbił w puch i pył Zagłębie Lubin aż 4:1 i dzięki trzem punktom awansował na ósme miejsce w lidze. „Miedziowi” nadal pozostają w strefie spadkowej.
Spotkanie toczyło się w bardzo ponurej atmosferze. Garstka kibiców, która zgromadziła się na stadionie w Zabrzu ani myślała o tym by dopingować piłkarzy. Ci jednak nie zamierzali się tym przejmować i od pierwszych minut ruszyli do ataków. Przewaga Górnika została udokumentowana już po niespełna kwadransie gry. Niezawodny Prejuce Nakoulma bez większych problemów poradził sobie z obrońcami Zagłębia, wpadł w pola karne i pewnym strzałem posłał piłkę do siatki rywali. Było to już jego piąte trafienie w obecnym sezonie.
Akcja snajpera byłaby chyba jedynym godnym do odnotowania faktem w pierwszej połowie, gdyby nie wydarzenie do jakiego doszło w 40. minucie. Nakoulma ponownie zabawił się z obrońcami rywali i oddał strzał na bramkę Zagłębia. Piłka odbiła się jeszcze od Sergio Reiny i wpadła do bramki. Wynikiem 2:0 zakończył się pierwsza – i niezwykle nudna – część spotkania.
W drugiej było nieco ciekawiej, ale poziom gry także nie rzucił na kolana. W 55. minucie kolejnego gola dla Górnika strzelił Tomasz Zahorski i było już jasne, że trzy punkty w to sobotnie popołudnie pozostaną w Zabrzu. Zagłębie kilka chwil później zdołało jednak odpowiedzieć. Katastrofalny w skutkach błąd popełni bramkarz gospodarzy, Łukasz Skorupski, a jego pomyłkę wykorzystał Hanzel. Bramka kompletnie z niczego, jednak dająca „Miedziowym” cień nadziei na wywalczenie choćby punktu.
Ich marzenia zostały ostatecznie rozwiane w 74. minucie. Swojego drugiego gola w tym meczu zdobył wielki bohater Górnika, czyli Prejuce Nakoulma. Snajper zabrzan dobił piłkę po interwencji Aleksandra Ptaka i dopełnił dzieła zniszczenia Zagłębia.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
SKRÓT MECZU: Jagiellonia Białystok 4:1 Motor Lublin
Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:1, ale w drugiej połowie Jaga wrzuciła kolejne biegi i rozbiła Motor Lublin. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje spotkania.
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.