Sporo emocji przyniosło spotkanie Zagłębia Lubin z Cracovią Kraków. Ostatecznie padł remis 1:1, choć goście kończyli mecz w dziewiątkę. Początek spotkania należał do krakowian, ale jako pierwsi bramkę zdobyli piłkarze Zagłębia. W 18. minucie błąd Wojciecha Kaczmarka, który odbił przed siebie uderzenie z lewej strony, wykorzystał Dominykas Galkevicius. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Emocje zaczęły się w 54. minucie. Piłkę do siatki Zagłębia skierował Alexandru Suworow. Sędzia nie uznał jednak bramki, co mocno zdenerwowało Mołdawianina. Piłkarz Cracovii odepchnął arbitra, a ten bez wahania pokazał mu czerwoną kartkę. Od tej chwili gra toczyła się akcja za akcję. Strzelali Pawłowski, Wiśniakows, van der Biezen, ponownie Pawłowski, Boljević, znów van der Biezen… Aż w końcu nadeszła upragniona dla krakowian 84. minuta. Van der Biezen zagrał do Saidiego Ntibazonkizy, a ten strzałem w długi róg doprowadził do wyrównania. Po chwili zdjął koszulkę, a ponieważ miał już na koncie żółtą kartkę, musiał opuścić boisko. Piłkarze Zagłębia nie zdążyli już wykorzystać przewagi dwóch zawodników i mecz zakończył się podziałem punktów.
Napastnik z Betclic 1. Ligi trafi do Legii? Nowe informacje
W ostatnich dniach mówiło się, że Legia Warszawa może pozyskać napastnika z zaplecza Ekstraklasy. Okazuje się, że szanse na transfer znacznie się zmniejszyły.