Przejdź do treści
Ekstraklasa: Alarm w Polonii Warszawa?!

Polska Ekstraklasa

Ekstraklasa: Alarm w Polonii Warszawa?!

– Nie wyczuwam, by nad moją głową wisiała gilotyna. To tylko media kreują tego typu sytuacje, ale akurat ich opinia mnie nie interesuje – zapewnia trener warszawskiej Polonii, Jacek Zieliński.

Polonia Warszawa przed poniedziałkowym meczem z Ruchem w Chorzowie, z dorobkiem 16. punktów zajmuje 9. miejsce w tabeli. Po powrocie do krajowej elity w 2008 roku, słabszy wynik po 11. seriach spotkań poloniści uzyskali tylko raz: w sezonie 2009-10, zajmując wówczas 12. pozycję z 10 punktami na koncie. W pozostałych dwóch sezonach, od momentu powrotu do ekstraklasy, na tym etapie rozgrywek, piłkarze warszawskiej Polonii zajmowali wyższe pozycje, mieli więcej zgromadzonych punktów i zdobytych bramek.

 

Obecnie to właśnie brak skuteczności jest największą bolączką „Czarnych Koszul”, a jako głównego winowajcę tego faktu określa się Daniela Sikorskiego. 24-latek trafił na Konwiktorską latem tego roku z Górnika Zabrze. Po odejściu z klubu Artura Sobiecha, Sikorski został namaszczony na jego następcę, ale gola jak na razie nie strzelił. W dniu spotkania Polonii z Cracovią minęło 167 dni od meczu, w którym były gracz rezerw Bayernu Monachium po raz ostatni wpisał się na listę strzelców. Wówczas Sikorski, reprezentując jeszcze barwy Górnika, zdobył bramkę w 26. kolejce minionego sezonu w starciu z Legią Warszawa.

– Sikorski, Robert Jeż i Grzegorz Bonin to zawodnicy, którzy przybyli do nas z Zabrza. Wszyscy trzej wyróżniali się w poprzedniej drużynie i liczyli zapewne, że potwierdzą swoje umiejętności również w Polonii. Przeskok, jaki zanotowali ci piłkarze, póki co okazuje się za wysoki. Nie zawsze jest jednak tak, że gracze po zmianie klubu od razu zaczynają grać z wysokiego „c” – tłumaczy w rozmowie z portalem PiłkaNożna.pl trener warszawskiej Polonii, Jacek Zieliński. – Podobnie jest w przypadku Sikorskiego, Jeża i Bonina, którzy napotkali pewną barierę, która dotychczas uniemożliwia im przestawienie się na nieco inną grę. Mimo wszystko wciąż podchodzę do tego bardzo spokojnie, jestem cierpliwy i wierzę, że wspomniane trio wreszcie zaskoczy i zacznie grać na miarę oczekiwań – zapewnia szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.

Nieco mniej optymizmu wydaje się mieć właściciel klubu z Konwiktorskiej, Józef Wojciechowski, który w wywiadach nie kryje niezadowolenia z przeciętnych wyników Polonii, a od czasu do czasu mówi o możliwości wycofania się z futbolowego świata. O to, jak to faktycznie jest z cierpliwością szefa JW Construction, pytamy trenera „Dumy Stolicy”. – Uważam, że prezes stał się bardziej cierpliwy i na wiele rzeczy patrzy inaczej, ponieważ w Polonii nie ma już tak nerwowych ruchów kadrowych, jakie miały miejsce w przeszłości. A to, że pan Wojciechowski czasami narzeka na wyniki zespołu, nie powinno nikogo dziwić, skoro pieniądze na klub wykłada z własnej kieszeni – mówi Zieliński, który uważa, że wciąż ma kredyt zaufania u Wojciechowskiego. – Często rozmawiam z prezesem i nie wyczuwam, by nad moją głową wisiała gilotyna. To tylko media kreują tego typu sytuacje, ale akurat ich opinia mnie nie interesuje.

Od niedawna w Polonii funkcję wiceprezesa ds. sportowych sprawuje legenda polskiej piłki, Włodzimierz Lubański. Były wspaniały zawodnik w mediach okrzyknięty został „nadtrenerem”, a przez niektóre redakcje kreowany jest na następcę Jacka Zielińskiego. Lubański stanowczo zaprzecza podobnym doniesieniom. – W Polonii jestem przede wszystkim odpowiedzialny za transfery i ustawienie skautingu na różnym poziomie. Ponadto współpracuje z trenerem, starając się przygotować najlepszą taktykę na kolejne mecze. Zaznaczam jednak, że za skład i ewentualne zmiany odpowiada tylko i wyłącznie Jacek Zieliński – zapewniał Lubański, który zapytany o to, czy w przypadku zwolnienia Zielińskiego zastąpiłby go na stanowisko trenera odpowiedział: – Takiej opcji nie ma – ucina spekulacje 75-krotny reprezentant Polski. – Współpraca z Jackiem przebiega poprawnie. Obaj wierzymy też, że ta wkrótce przyniesie oczekiwane efekty – dodaje.

Podobnego zdania jest Zieliński, który zdradza nam, że właściciel klubu konsultował się z nim w sprawie zatrudnienia wiceprezesa ds. sportowych. – Przybycie Lubańskiego na Konwiktorską nie było dla mnie niespodzianką, ponieważ wcześniej rozmawiałem z prezesem na ten temat. Ostateczną decyzję, co jasne, podjął jednak pan Wojciechowski – mówi szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.

Zanim Polonia zacznie grać na miarę oczekiwań, o przyczyny słabszej dyspozycji oraz o reakcję na przyjście do klubu Włodzimierza Lubańskiego pytamy piłkarzy „Dumy Stolicy”. – Nie mam pojęcia co się z nami dzieje. W każdym klubie jest presja wyniku, w Polonii ta jest może trochę większa, ale każdy z nas przychodząc do Polonii doskonale zdawał sobie z tego sprawę – zapewnia gracz klubu z Konwiktorskiej, Tomasz Brzyski, który nie kryje jednocześnie, że przybycie Lubańskiego nie odbiło się większym echem wśród zawodników. – Staramy się nie rozmawiać na takie tematy, bo te mało nas interesują. Jesteśmy profesjonalistami, dlatego koncentrujemy się na tym, aby jak najlepiej wykonywać swoją pracę – tłumaczy Brzyski.

– Zdajemy sobie sprawę, że zawodzimy, ale zapewniam, że robimy wszystko co w naszej mocy, aby poprawić naszą grę i zacząć osiągać lepsze wyniki. Dziennikarze nie szczędzą mi słów krytyki, ale staram się pozostawać się niewzruszony, ponieważ przyzwyczaiłem się, że ci popadają ze skrajności w skrajność – mówi z kolei Grzegorz Bonin. Mimo rozczarowujących wyników zespołu, w nieco lepszym humorze jest Łukasz Piątek, który jest zdania, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. – Porażki są wkalkulowane w ten zawód. Sądzę jednak, że z meczu na mecz gramy coraz lepiej i wkrótce znów zaczniemy wygrywać.

Wierząc więc zapewnieniom piłkarzy warszawskiej Polonii, słabsza dyspozycja zespołu to tylko chwilowy kryzys. Alarm ogłoszony w mediach dla Jacka Zielińskiego, którego posada rzekomo wisi na włosku, okazał się fałszywy, a jego współpraca z Włodzimierzem Lubańskim przebiega bez zarzutów. Kibicom „Dumy Stolicy” pozostaje zatem uzbroić się w cierpliwość i wypatrywać zwycięstw w kolejnych spotkaniach. Te prędzej, czy później przyjdą przecież na pewno. Czy już w poniedziałkowe popołudnie w Chorzowie?

 

Szymon Bartnicki, Piłka Nożna

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 5/2026

Nr 5/2026

Polska Ekstraklasa

Trener mistrzów Polski uspokaja kibiców. „Jest zbyt wcześnie”

Lech Poznań ligowe granie w 2026 r. zaczął od dwóch porażek. Trener mistrzów Polski, Niels Federiksen jednak zdaje się na razie zachowywać spokój.

2026.02.03 Gliwice
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Piast Gliwice - Lech Poznan
N/z Niels Frederiksen
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.02.03 Gliwice
Football Polish top league , 2025/2026 season
Piast Gliwice - Lech Poznan
Niels Frederiksen
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem

Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.

2025.11.23 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2025/2026
Lech Poznan - Radomiak Radom
N/z Joel Pereira Capita
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2025.11.23 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2025/2026
Lech Poznan - Radomiak Radom
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie

Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.

2025.07.27 Czestochowa 
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Wisla Plock
N/z Ibrahima Seck

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus

2025.07.27 Czestochowa 
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Wisla Plock
Ibrahima Seck


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Wisła Płock ma następcę Edmundssona! Jutro testy medyczne

Wisła Płock sprzedała za wielkie pieniądze Andriasa Edmundssona i teraz znalazła jego następcę. Zawodnik z Chorwacji podpisze kontrakt z Nafciarzami.

2025.10.20 Plock Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Wisla Plock - Bruk-Bet Nieciecza Nz Andrias Edmundsson Dani Pacheco Foto: Artur KraszewskiArtur Kraszewski / PressFocus

2025.10.20 Plock Football PKO BP Ekstraklasa Polish League 2025/2026 Wisla Plock - Bruk-Bet Nieciecza Andrias Edmundsson Dani Pacheco Credit:Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie

Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.

2025.12.06 Gdynia Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Arka Gdynia - Motor Lublin N/z Sebastian Kerk Bartosz Wolski Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2025.12.06 Gdynia
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Arka Gdynia - Motor Lublin 
Sebastian Kerk Bartosz Wolski 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej