Do sporej niespodzianki doszło w ostatnim meczu 16. kolejki Bundesligi. Grający ostatnio bardzo dobrze Bayer Leverkusen ku zaskoczeniu kibiców na BayArena, przegrał z Eintrachtem Frankfurt 0:1.
Porażka Bayeru z Eintrachtem to największa niespodzianka 16. kolejki
Goście od początku zaskoczyli Aptekarzy i to właśnie oni dyktowali tempo gry. Eintracht stwarzał sobie bardzo groźne okazje, jednak albo świetnie bronił Bernd Leno, albo Bayer ratował słupek, tak jak to miało miejsce przy strzale Jana Rosenthala.
Po bardzo słabej pierwszej połowie, gospodarze ruszyli w drugiej do nieco bardziej zdecydowanych ataków, jednak były one kompletnie bezproduktywne. Co więcej, swoją szansę wykorzystali piłkarze Eintrachtu, którzy w 61. minucie po trafieniu Marco Russa wyszli na prowadzenie.,
Aptekarze mieli swoje okazje na doprowadzenie do remisu, ale ta sztuka im się nie udała. Eintracht bronił się bardzo dobrze i dowiózł skromne prowadzenie do samego końca, a tuż przed końcem mógł podwyższył na 2:0, ale rzutu karnego nie wykorzystał Joselu.