W
tym roku w rozgrywkach Bundesligi Borussia Dortmund jeszcze nie
doznała porażki na swoim stadionie. W sobotnim meczu 31. kolejki
ligi niemieckiej drużyna BVB odniosła efektowne zwycięstwo 4:0 z
Bayerem Leverkusen.
Foto: Łukasz Skwiot
Gospodarze
spotkania na Signal Iduna Park potrzebowali niespełna kwadransa, aby
wyjść na prowadzenie. W 13. minucie gry Jadon Sancho wykorzystał w polu karnym świetną okazję, w której znalazł się po kapitalnym podaniu od
Christiana Pulisicia. Dla 18-letniego skrzydłowego to debiutancki
gol strzelony na boiskach Bundesligi.
Jeszcze
przed przerwą Borussia powinna prowadzić 2:0. W 37. minucie gry
Marco Reus nie wykorzystał rzutu karnego. Strzał kapitana BVB
wybronił Austriak Ramazan Ozcan.
Reus
zdołał jednak odkupić swoje winy podczas drugiej połowy. W 55.
minucie gry 28-letni pomocnik otrzymał efektowne podanie od Mario
Goetze, po czym minął bramkarza Bayeru i posłał piłkę do
siatki.
Osiem
minut później Borussia zadała gościom z Leverkusen kolejny cios.
Tym razem na listę strzelców wpisał się Maximilian Philipp.
Asystę po efektownej akcji zaliczył w tym przypadku Sancho.
Rezultat
zmagań na 4:0 dla gospodarzy ustalił Reus. W 79. minucie Niemiec
celnie uderzył piłkę głową, wykorzystując zagranie
rewelacyjnego Jadona Sancho.
W
drużynie BVB całe spotkanie rozegrał Łukasz Piszczek.
Gigant kupi Olise? Jasne stanowisko Bayernu Monachium
Michael Olise to fundamentalna postać Bayernu Monachium. Giganci ustawiają się w kolejkę, ale Bawarczycy nie zamierzają sprzedawać francuskiego gwiazdora.