Dzisiaj nie zabrakłoby emocji, gdyby nie było przerwy w grze
Gdyby nie pandemia koronawirusa, to dzisiaj mielibyśmy kolejny fenomenalny dzień, pełen piłkarskich emocji. Co dokładnie by się działo?
Koronawirus kompletnie sparaliżował życie na całym świecie. Spójrzmy, jakimi spotkaniami przede wszystkim dzisiaj byśmy się emocjonowali, gdyby nie problemy z wirusem.
W Bundeslidze mielibyśmy dzisiaj bardzo ciekawy dzień. Bayer Leverkusen podejmowałby Bayern Monachium, a spotkania tych dwóch zespołów zawsze wzbudza ogromne emocje. Dla polskich kibiców ważnym starciem byłaby konfrontacja Borussii Dortmund z Herthą BSC, czyli rywalizacja Łukasza Piszczka z Krzysztofem Piątkiem.
Swoje mecze rozegrałyby również drużyny z Anglii, natomiast tam na dzisiaj nie było zaplanowanego żadnego hitu.
Francja? Starcia AS Monaco z Girondins Bordeaux od zawsze wzbudzają większe emocje. Z kolei faworyt do mistrzostwa – Paris Saint-Germain – zmierzyłby się na własnym terenie z AS Saint-Etienne. Wszyscy zadajemy sobie pytanie, czy potentat kroczyłby od zwycięstwa do zwycięstwa na obecnym etapie sezonu.
Na ogromne emocje czekaliby dzisiaj kibice, których pasją jest futbol hiszpański. Otóż na dzień dzisiejszy zaplanowany był finał Copa del Rey, w którym Athletic Bilbao miał zmierzy się z Realem Sociedad. Dosyć niespodziewana para powalczyłaby o to prestiżowe trofeum.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.