Reprezentacja Polski ma już zapewniony awans na Mistrzostwa Europy. Biało-czerwoni nie zamierzają zwalniać tempa i solidarnie zapowiadają – dzisiaj w Izraelu zamierzają zagrać o komplet punktów.
Po ośmiu kolejkach trwających eliminacji reprezentacja Polski zajmuje pozycję lidera z 19 punktami na swoim koncie. Na drugiej pozycji znajduje się Austria z dorobkiem o trzy „oczka” uboższym. Za tym duetem plasuje się grupa pościgowa, która solidarnie zgromadziła do tego momentu eliminacji po 11 punktów. W tym gronie jest również nasz dzisiejszy rywal – Izrael.
Przed dzisiejszym spotkaniem w ostatnich dniach głównie mówiło się o sprawach pozasportowych. Sytuacja w Izraelu jest napięta od jakiegoś czasu, a komunikaty o syrenach alarmowych, które słychać po wystrzale rakiet mogły niepokoić. Ostatecznie wszyscy zapewniają, że na miejscu jest bezpiecznie i dlatego koncentrujemy się tylko i wyłącznie na sprawach sportowych.
NIE MA MOWY O ODPUSZCZANIU
Reprezentacja Polski ma już zapewniony awans na Euro, ale Jerzy Brzęczek nie zamierza podchodzić do dwóch ostatnich spotkań w sposób ulgowy. Biało-czerwoni zarówno z Izraelem, jak i później ze Słowenią mają walczyć o zwycięstwa.
– Mamy awans, ale nadal pragniemy zwycięstw. Najbliższe mecze będą dla nas niezwykle ważne. Chcemy zakończyć eliminacje na pierwszym miejscu – zapowiedział w rozmowie z laczynaspilka.pl Brzęczek.
W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami reprezentacja Polski nie dała najmniejszych szans rywalowi. Biało-czerwoni na własnym terenie wygrali z Izraelem aż 4:0. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że w Izraelu będzie o wiele trudniej. Mamy świadomość siły rywala. Zwłaszcza w ofensywie. Nie zapominajmy, że w pierwszym meczu przy stanie 0:0 nasz przeciwnik miał groźne sytuacje bramkowe i mógł szybko wyjść na prowadzenie. W Warszawie udało nam się zagrać na zero z tyłu i zależy nam na tym, żeby w rewanżu to powtórzyć. Mimo porażek piłkarze Andreasa Herzoga umieją pokazać, że potrafią grać w piłkę – dodawał Brzęczek.
W SKŁADZIE BEZ REWOLUCJI
Polska ma zapewniony awans, ale Brzęczek zapowiada walkę o zwycięstwo. W związku z tym możemy spodziewać się pewnych zmian w składzie, ale na pewno nie będą one rewolucyjne.
Z powodów zdrowotnych selekcjoner reprezentacji Polski nie może skorzystać tylko z usług Macieja Rybusa. Reszta zawodników jest do jego dyspozycji.
Pomimo optymalnej dyspozycji prawdopodobnie na murawie nie zobaczymy dzisiaj Kamila Grosickiego. Przynajmniej od pierwszych minut. Brzęczek zamierza dać bowiem szansę Przemysławowi Frankowskiemu.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.