Przejdź do treści
Dzień, który zmienił wszystko…

Ligi w Europie Premier League

Dzień, który zmienił wszystko…

15 kwietnia to data szczególna dla wszystkich sympatyków Liverpoolu. Właśnie w tym dniu obchodzone są uroczystości mające upamiętnić ofiary tragedii na Hillsborough. W tym roku przypada już 29. rocznica tych wydarzeń.

Pamięć wydarzeń sprzed ponad ćwierć wieku nadal nie gaśnie (fot. Reuters)


GRZEGORZ GARBACIK

 



Dzień, który zmienił wszystko

Dokładnie 29 lat temu piłkarski świat wstrzymał oddech. Podczas półfinałowego spotkania Pucharu Anglii pomiędzy Nottingham Forest a Liverpoolem śmierć poniosło 96 kibiców ekipy „The Reds”. Do tragedii doszło z powodu złamania wszelkich norm bezpieczeństwa na stadionie. Policja wpuściła na obiekt zbyt wielu kibiców, co w końcowym rozrachunku doprowadziło do ogromnej katastrofy.

Na półfinał FA Cup do Sheffield przyjechało ponad 20 tysięcy sympatyków „The Reds”. Wiadomo było, że ogromna ich część nie będzie mogła wejść na stadion, jednak panująca (a właściwie nie panująca) nad porządkiem policja, łamiąc podstawowe reguły bezpieczeństwa zaczęła wpuszczać na obiekt coraz więcej i więcej ludzi. 96 z nich w straszliwym tłumie poniosło śmierć. Od tego momentu obowiązujące na stadionach reguły dotyczące bezpieczeństwa i kibiców zostały niezwykle zaostrzone.

Droga ku prawdzie i sprawiedliwości

To co stało się na Hillsborough zapoczątkowało długą batalię rodzin ofiar o sprawiedliwość. Dla tych, którzy nie zagłębiali się wcześniej w temat, może się to wydać nieco dziwne. O co chodziło bliskim zmarłych? O co chodziło Liverpoolowi, że przez tyle lat walczył o prawdę i dobre imię swoich kibiców? Postaram się pokrótce nakreślić genezę wydarzeń do jakich doszło na stadionie Sheffield Wednesday i główne tezy jakie płyną ze sprawozdania Niezależnej Komisja Hillsborough, która raz na zawsze wyjaśniła całą sprawę.

Mądry Anglik po szkodzie – można było powiedzieć po tragedii na Hillsborough, ale dzisiaj już nikt nie ma wątpliwości, że katastrofie można było zapobiec. Na długo przed rokiem 1989 dochodziło do różnych – mniejszych lub większych – incydentów na brytyjskich stadionach. Komisja podczas swojego dochodzenia znalazła dokumenty, które potwierdzały, że wszelkie niedociągnięcia i braki, tak jeśli chodzi o infrastrukturę, jak i logistykę organizacji spotkań i wpuszczania kibiców na obiekty były znane na wiele miesięcy przed pamiętnym 15 kwietnia. Nic z tą wiedzą jednak nie zrobiono i było kwestią czasu, aż czara w końcu się przeleje i dojdzie do dramatu na wielką skalę.

No i stało się. Podczas starcia Liverpoolu z Nottingham Forest w półfinale Pucharu Anglii doszło do ogromnej tragedii, w której śmierć poniosło 96. kibiców „The Reds”. Przez wiele lat o wydarzenia do jakich doszło na Hillsborough obwiniano fanów Liverpoolu, a prym w tym wiodła bulwarówka „The Sun”, o której wspomnę szerzej w dalszej części. Jak jednak wykazały prace prowadzone przez wspomnianą komisję, odpowiedzialność ponoszą policjanci i ich nieudolne zachowanie przed, w trakcie i po wypadku.

Błędy i kłamstwa

Pierwszym i najbardziej rzucającym się w oczy faktem było to, że do starcia Liverpoolu z Nottingham na Hillsborough nigdy nie powinno dojść. Stadion Sheffield nie posiadał bowiem ważnego certyfikatu bezpieczeństwa (od 10 lat!), o czym doskonale wiedziano, ale wiedzę tę zlekceważono. Druga kwestia to przeznaczenie dla sympatyków „The Reds” trybuny Leppings Lane (i to nie całej), która była znacznie mniejsza od tej, którą udostępniono kibicom Nottingham, mimo tego iż było wiadomo, że to właśnie z Miasta Beatlesów przyjedzie większa grupa ludzi. Sprawozdanie ponad wszelką wątpliwość wykazało, że trybuna był szczególnie niebezpieczna i stanowiła zagrożenie dla jej użytkowników.

Dalej było już tylko gorzej. Początkowo otworzono dla kibiców Liverpoolu jedynie dwie bramki wejściowe, jednak wielu fanów przybyło pod stadion tuż przed pierwszym gwizdkiem, co skłoniło policję do otworzenia kolejnych i dosłownego wlania się tłumu na stadion. To z kolei doprowadziło do ogromnego zamieszania w tunelu, a następnie na samej trybunie. Niezależna Komisja Hillsborough zebrała dowody na to, że służby nie potrafiły przewidzieć konsekwencji swoich decyzji i zapanować nad kibicami. Jakby tego było mało, nie zadział także system realizacji planu służb ratowniczych na wypadek zaistnienia tragedii na taką skalę. Światło dzienne ujrzały bowiem dokumenty potwierdzające, że patolog, który przybył na miejsce zdarzenia określił praktycznie jedną, powtarzającą się we wszystkich przypadkach przyczynę śmierci, chociaż wielu z poszkodowanych nie zmarło bezpośrednio po zdarzeniu, ale dopiero po jakimś czasie. Okazało się, że aż 41 osób z 96 można było uratować, gdyby służby odpowiedzialne za niesienie pomocy i jej koordynowanie zadziałały lepiej i szybciej. Być może będzie to zbyt duże uproszczenie, ale 15 kwietnia 1989 roku nic i nikt nie funkcjonował na Hillsborough zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem.

Wydawać by się mogło, że po takim wydarzeniu ktoś z policji uderzy się w pierś i powie „moja wina”, „nie sprostaliśmy zadaniu”. Niestety, do niczego takiego nie doszło. Co więcej, zaczął się proces szkalowania i obarczania winą za całe wydarzenie kibiców Liverpoolu.

Bezpośrednio po tragedii policja lansowała wersję, według której fani „The Reds” byli pod wpływem alkoholu, a wielu z nich miało w ogóle nie mieć biletów i próbować wejść na obiekt przemocą. W roku 2018 wiemy, że była to opowieść mając na celu zatuszowanie tego co wydarzyło się naprawdę, tych wszystkich błędów, które nie powinny nigdy mieć miejsca.

„The Sun”

Dzisiaj jesteśmy mądrzejsi, a właściwie potwierdzono jedynie oficjalnie, to o czym mówiło się od dawna. Niezależna Komisja Hillsborough nigdy by jednak nie powstała, gdyby nie naganne zachowanie dziennikarzy brukowca „The Sun”, którzy tuż po katastrofie przedstawili wersję zdarzeń, która była zgodna z tą lansowaną przez policję. Kibice Liverpoolu bardzo dobrze pamiętają okładkę dziennika z tytułem „PRAWDA” i stekiem kłamstw wyprodukowanych przez „The Sun”. Kłamstw, które bardzo szybko zostały podchwycone przez opinię publiczną, inne media (Daily Star, Sheffield Star), a w końcu także parlament. Tym który wydał zgodę na publikację był Kelvin MacKenzie, ówczesny redaktor naczelny dziennika.

Wiemy, że 'The Sun” powoływał się w 1989 roku na informacje otrzymane od Agencji Prasowej w Sheffield, a ta z kolei dostała nieprawdziwe dane od przedstawiciela South Yorkshire Police (SYP), która zajmowała się sprawą. Z dnia na dzień kłamstwo zaczęło żyć własnym życiem, ale dzięki pracom komisji i Lorda Petera Taylora odkryto, że dokumenty na ten temat, które pochodziły z SYP, a także z South Yorkshire Metropolitan Ambulance Service były poddawane manipulacjom mającym na celu jedno – zatuszowanie prawdy i zrzucenie odpowiedzialności na barki kibiców.


 



Po ukazaniu się sprawozdania, sprawiedliwości w końcu stało się zadość. W 2016 roku za błędy przeprosił ówczesny premier Wielkiej Brytanii David Cameron, przeprosiło także 'The Sun”, jednak dziennik ten już na zawsze będzie symbolem kłamstwa i tytułem znienawidzonym w Liverpoolu. 

Warto bowiem przypomnieć, że tuż po tragedii wielu kolporterów z Miasta Beatlesów odmawiało przyjęcia „The Sun” do swojej oferty, a rodowici mieszkańcy miasta do dnia dzisiejszego uważają niekupowanie tej bulwarówki za punkt honoru. Z niegdysiejszego nakładu „The Sun” na Liverpool, który w najlepszych dniach dochodził do 220 tysięcy egzemplarzy dziennie, dzisiaj w Merseyside sprzedaje się ich zaledwie 12 tysięcy. Pismo straciło więc nie tylko wizerunkowo, ale także dostało po kieszeni. Chcąc jednak, czy nie chcąc „The Sun” i Rupert Murdoch mieli przez lata zapewnioną darmową reklamę, bo przecież nie od dzisiaj wiadomo, że nieważne jak, ważne, że się o nas mówi

Ulga dla rodzin

W całej tej aferze najbardziej cieszy fakt, że po ponad ćwierć wieku walki o dobre imię swoich bliskich, ich rodziny w końcu mogą odetchnąć z ulgą i spać spokojnie. Sprawiedliwość i prawda, dopiero po latach, ale została oddana tym 96 ofiarom tragedii na Hillsborough. Tragedii, która – mamy taką nadzieję – już nigdy się nie powtórzy.






Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 40/2026

Nr 40/2026

Ligi w Europie Premier League

Krystian Bielik ukarany. Jest zawieszenie!

Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.

Krystian Bielik of Birmingham City applauds the fans after the game during the Sky Bet League 1 match Huddersfield Town vs Birmingham City at John Smith's Stadium, Huddersfield, United Kingdom, 28th January 2025

(Photo by Alfie Cosgrove/News Images) in Huddersfield, United Kingdom on 1/28/2025. (Photo by Alfie Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2025.01.28 Huddersfield
pilka nozna liga angielska
Huddersfield Town - Birmingham City
Foto Alfie Cosgrove/News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Jedyni wygrani zgrupowania reprezentacji Polski! Tylko trzy nazwiska

Próżno szukać pozytywów? Tylko trzech piłkarzy można uznać za wygranych po tym zgrupowaniu kadry Biało-Czerwonych.

2026.09.28 Solna
pilka nozna UEFA Liga Narodow
Szwecja - Polska
N/z Wiktor Nowak
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.09.28 Solna
Football - UEFA Nations League
Sweden - Poland
Wiktor Nowak
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Poważna kontuzja gwiazdy Premier League! Wypada z gry na dwa miesiące

Koszmar po błyskotliwym debiucie! Poważny uraz gwiazdy Premier League i reprezentacji Anglii.

Wolverhampton Wanderers v Brighton & Hove Albion, English Premier League, Football, Molineux, Wolverhampton, UK - 10 May 2025 Premier League microphone logo , UK NEWSPAPERS OUT Copyright: xRichardxBowcottx
2025.05.10 Wolverhampton
pilka nozna , liga angielska
Wolverhampton Wanderers - Brighton and Hove Albion
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Wtedy poznamy karę Manchesteru City! Trzeba uzbroić się w cierpliwość

Zarząd Premier League chce szybkiego wyroku, ale apelacja Manchesteru City potrwać może zdecydowanie dłużej.

Manchester City v Exeter City, Emirates FA Cup City huddle Manchester City forward Ryan McAidoo 56 Manchester City defender Rico Lewis 82 Manchester City forward Erling Haaland 9 Haland Manchester City goalkeeper James Trafford 1 during the Manchester City v Exeter City Emirates FA Cup Third Round match at the Etihad Stadium, Manchester, England on 10 January 2026 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1745-0121 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2026.01.10 Manchester
pilka nozna , Puchar Anglii
Manchester City - Exeter City
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Erling Haaland wybrał, gdzie chce odejść z Manchesteru City! Zasili giganta

​Erling Haaland podjął ostateczną decyzję! Tylko jeden kierunek transferu wchodzi dla niego w grę

Orlando, USA, 26th June 2025. Erling Haaland of Manchester City during the Juventus vs Manchester City FIFA Club World Cup match at Camping World Stadium, Orlando. Picture credit should read: David Klein / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_248_DK_Juventus_Man_City SPI-3993-0259
2025.06.26 Orlando
pilka nozna , klubowe mistrzostwa swiata w pilce noznej FIFA
Juventus Turyn - Manchester City
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej