W piątek debiut w zespole Polonii Warszawa zaliczył w piątek Władimir Dwaliszwili. Gruzin rozpoczął spotkanie z Łódzkim Klubem Sportowym w wyjściowym składzie jako lewy pomocnik, a w 79. minucie został zmieniony przez Pawła Wszołka.
– Mecz był rozgrywany w trudnych warunkach. Było zimno, boisko również nie było najlepsze. Myślę, że wszystko było w porządku, skoro byliśmy stroną dominującą i wygraliśmy. Najważniejsze jest przecież to, że zdobyliśmy trzy punkty – przyznał Dwaliszwili.
– Dziś nie grałem na swojej pozycji, którą jest atak. Nigdy wcześniej nie występowałem jako lewy pomocnik, ale jeśli trener powie mi, że mam tam grać i jeśli drużyna będzie potrzebowała mojej pomocy właśnie na tej pozycji, będę robił wszystko, co potrafię – dodał nowy nabytek „Czarnych Koszul”.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.