Ruch Chorzów nadal liczy się w walce o mistrzostwo Polski. Niebiescy pokonali na wyjeździe Cracovię 2:0 po golach Arkadiusza Piecha i Marka Zieńczuka.
Mecz przy Kałuży miał dość niecodzienny przebieg. Wydawać by się mogło, że zdegradowana Cracovia nie będzie miała motywacji do gry, a piłkarze będą już myślami przy letnich urlopach. Atakować miał za to Ruch, który bił się o tytuł mistrzowski, a w najgorszym razie o europejskie puchary. Tymczasem na boisku lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy już bez presji i kompleksów podeszli do wyżej notowanego rywala i w pierwszej połowie zmusili Michala Peskovicia do kilku interwencji.
Niebiescy grali bez pomysłu i tej finezji, która była ich znakiem rozpoznawczym w tym sezonie. Wyglądało to tak, jakby w Chorzowie nikt nie chciał tego mistrzostwa, a bliskość trofeum nieco związała nogi piłkarzom. Futbol nie raz i nie dwa pokazał już, że potrafi być przewrotny i tak było także podczas meczu w Krakowie. Ruch w końcu się obudził i od razu przyniosło to dobre owoce.
Najpierw w sytuacji sam na sam z Wojciechem Kaczmarkiem znalazł się Arkadiusz Piech, jednak przegrał tej pojedynek. Kilka minut później głową uderzał Gabor Straka, ale i w tym przypadku bramkarz Pasów był na posterunku. Do trzech razy sztuka – jak głosi stare porzekadło. Dośrodkowanie w pole karne Cracovii na gola zamienił Piech, który głową wpakował piłkę do siatki. Najskuteczniejszy snajper Niebieskich pokazał tym samym Franciszkowi Smudzie, że ten popełnił wielki błąd nie powołując go do szerokiej kadry na EURO 2012.
Ruch poczuł krew i zamierzał już wypuszczać zwycięstwa z rąk. Z rzutu wolnego uderzał Marek Zieńczuk, ale piłka po jego strzale odbiła się od muru. Dobitka weterana Niebieskich była jednak fantastyczna i piłka zatrzepotała w bramce Kaczmarka. Goście wrzucili piąty bieg, co dla Cracovii było już zdecydowanie zbyt szybkim tempem. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i podopieczni Waldemara Fornalika dołożyli na swoje konto niezwykle ważne trzy punkty. Punkty, które na końcu wszystkich rachunków mogą im dać mistrzostwo Polski.