Czy piłkarzom Liverpoolu uda się wyrównać, a następnie pobić rekordowe osiągnięcie Manchesteru City? Podopieczni Juergena Kloppa znajdują się na najlepszej drodze, by tego właśnie dokonać.
Czy Liverpool poprawi rekordy Manchesteru City i Chelsea? (fot. Reuters)
O co dokładnie chodzi? O kolejne ligowe zwycięstwa. Liverpool po sobotniej wygranej nad Sheffield United ma już na koncie aż szesnaście meczów, w których odprawiał z kwitkiem rywali. To oczywiście najlepsza passa The Reds w Premier League, a już niedługo staną oni przed szansą, by ustanowić absolutnie rekordowe osiągnięcie.
Dominatorem, jeśli chodzi o klasyfikację klubów z największą liczbą kolejnych wygranych w lidze jest wspomniany Manchester City, który pomiędzy 26 sierpnia i 27 grudnia 2017 roku odniósł aż osiemnaście zwycięstw z rzędu.
To jednak nie jedyny rekord, który może poprawić Liverpool. The Reds powinni również zapolować na osiągnięcie Chelsea z 2005 roku, kiedy to londyńczykom udało się wygrać dziewięć kolejnych spotkań od startu rozgrywek. W tym sezonie wicemistrz Anglii odniósł się siedem zwycięstw i z kompletem punktów lideruje tabeli.
Czy ta sztuka się uda? Łatwo nie będzie, ponieważ z najbliższych kolejkach Liverpool zmierzy się z takimi rywalami jak bardzo mocne Leicester City (dom), Manchester United (wyjazd), a także Tottenham (dom). W każdym z tych meczów The Reds będą faworytami, ale na pewno nie jest wymarzony terminarz do poprawienia ligowych rekordów.
Liverpool’s 16 game unbeaten run in the Premier League ???? #Liverpoolfc