Cztery mecze, jedno zwycięstwo, pięć punktów. Oto bilans Olympique Lyon na początku sezonu Ligue 1. Dzisiaj Les Gones zremisowali z Nimes.
Gracze Lyonu nie mieli dziś powodów do świętowania. (fot. Reuters)
O tym, jak trudny jest powrót do ligowej rzeczywistości po turnieju finałowym Ligi Mistrzów w Lizbonie, przekonuje się nie tylko PSG – trzy punkty w trzech meczach – ale też drużyna prowadzona przez Rudiego Garcię. W trzech pierwszych spotkaniach nowego sezonu Les Gones odnieśli tylko jedno zwycięstwo (nad Dijon). Poza tym zremisowali z Bordeaux i ulegli Montpellier.
W czwartej kolejce Memphis Depay i spółka stanęli naprzeciwko ekipy radzącej sobie jeszcze słabiej od nich. Nimes wygrało dotąd jeden mecz, dwa pozostałe przegrywając.
Mimo to, goście postawili gospodarzom bardzo twarde warunki. Choć ci drudzy całkowicie zdominowali statystykę posiadania piłki (73 do 27%), wielu konkretnych akcji ofensywnych z tego nie mieli. Oddali jedynie trzy celne strzały. W 50. minucie do siatki trafił Moussa Dembele, lecz po skorzystaniu z systemu VAR arbiter nie uznał gola.
Bliżej trafienia nie byli już potem ani jedni, ani drudzy. Potyczka zakończyła się bezbramkowym remisem.
Co oznacza to dla układu tabeli Ligue 1? Olympique Lyon zajmuje miejsce numer dziesięć. Nimes jest dwunaste.