Do
sobotniego meczu przeciwko Polsce reprezentacja Gruzji przystąpi
poważnie osłabiona. Na Stadionie Narodowym w Warszawie dwóch
gwiazd drużyny prowadzonej przez Kakhabera Tskhadadze.
W listopadzie Gruzini przegrali 0:4 z reprezentacją Polski
–
Dżaba Kankava nie będzie grał w tym spotkaniu, gdyż pauzuje z
powodu żółtych kartek. Levan Mchedlidze ma kontuzję, został
poddany leczeniu, liczyliśmy że zdoła się wykurować, ale
niestety nie udało się i nie przyjechał do Warszawy – powiedział
Tskhadadze podczas piątkowej konferencji prasowej. – Drużyna się
zmieniła. Uległ zmianie schemat gry. Teraz przed meczem z Polską
mieliśmy długi zgrupowanie. Jesteśmy w pełni gotowi do gry. Czego
macie się bać? Przekonamy się jutro. Wynik 0:4 w Tbilisi nie
odzwierciedla przebiegu tamtego spotkania. Wynik mógł być inny.
Zmiana sztabu szkoleniowego będzie miało swoje odzwierciedlenie w
grze – dodał gruziński selekcjoner.
Brak
dwóch podstawowych zawodników gruzińskiej kadry to dobra
informacja dla Polaków. Pierwszy z wymienionych przez trenera
reprezentacji Gruzji, Dżaba Kankava, na co dzień występuje w
zespole Dnipro Dniepropietrowsk, z którym niedawno dotarł do finału
Ligi Europy. Z kolei 25-letni Levan Mchedlidze, który w drużynie
narodowej debiutował w wieku 17 lat, jest obecnie zawodnikiem
włoskiego Empoli.
Mecz
pomiędzy Polską a Gruzją rozpocznie się w sobotę o godzinie 18.