Freiburg oraz Stuttgart to drużyny, które po dwóch kolejkach Bundesligi znajdowały się na dnie tabeli Bundesligi.
W dwóch pierwszych kolejkach tego sezonu obydwie drużyny spisały się fatalnie. Obydwie poniosły porażki i miały bardzo zły bilans bramkowy.
W związku z tym w obydwu obozach była ogromna motywacja, aby przełamać złą passę. Niedzielne spotkanie fenomenalnie rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy w 1. minucie wyszli na prowadzenie. Jerome Gondorf wpisał się na listę strzelców bardzo szybko.
Na kolejne trafienie musieliśmy czekać bardzo długo. Dopiero w końcówce pierwszej połowy do wyrównania doprowadził Emiliano Insua.
Zaraz na początku drugiej części gry Stuttgart wyszedł na prowadzenie, kiedy to pokazał się doświadczony Mario Gomez. Po chwili odpowiedział Gondorf zdobywając swoją drugą bramkę.
To nie był koniec emocji. Obydwie drużyny tego dnia były bardzo ofensywnie usposobione i mecz zakończył się remisem 3:3.
Ostatecznie mecz Freiburga ze Stuttgartem zakończył się podziałem punktów.