– Jest niedosyt, ale płakać nie będziemy. Dziś nasza gra była dobra. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, dużo krwi napsuliśmy Legii, ale widocznie trzy bramki to za mało, żeby wygrać mecz u siebie – powiedział po zremisowanym 3:3 meczu z Legią pomocnik Cracovii, Bartłomiej Dudzic.
– Czegoś zabrakło. Jeszcze w końcówce mogliśmy zdobyć bramkę na 4:3, kiedy kotłowało się pod bramką Skaby, zabrakło bardzo nie wiele – powiedział zawodnik.
– Były takie sytuacje, w których zdecydowanie widać było brak zrozumienia, brak asekuracji. Mam tu na myśli zwłaszcza brak asekurowania bocznego obrońcy – powiedział Dudzic.
– Wszyscy bardzo dużo biegaliśmy, a w samej końcówce mieliśmy okres zdecydowanej przewagi, kiedy zamknęliśmy Legionistów w ich polu karnym i byliśmy o krok od zdobycia gola – zakończył piłkarz.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.