– Jest niedosyt, ale płakać nie będziemy. Dziś nasza gra była dobra. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, dużo krwi napsuliśmy Legii, ale widocznie trzy bramki to za mało, żeby wygrać mecz u siebie – powiedział po zremisowanym 3:3 meczu z Legią pomocnik Cracovii, Bartłomiej Dudzic.
– Czegoś zabrakło. Jeszcze w końcówce mogliśmy zdobyć bramkę na 4:3, kiedy kotłowało się pod bramką Skaby, zabrakło bardzo nie wiele – powiedział zawodnik.
– Były takie sytuacje, w których zdecydowanie widać było brak zrozumienia, brak asekuracji. Mam tu na myśli zwłaszcza brak asekurowania bocznego obrońcy – powiedział Dudzic.
– Wszyscy bardzo dużo biegaliśmy, a w samej końcówce mieliśmy okres zdecydowanej przewagi, kiedy zamknęliśmy Legionistów w ich polu karnym i byliśmy o krok od zdobycia gola – zakończył piłkarz.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.