– Czułem się jak byśmy wychodzili na mecz ligi francuskiej. Pełny stadion, gorąca atmosfera. Super. Tylko szkoda, że nie wygraliśmy – powiedział po przegranej reprezentacji Polskiej z Francją 0:1 w Warszawie, Dariusz Dudka.
Dudka na co dzień jest zawodnikiem francuskiego Auxerre, więc tym bardziej mu zależało, aby pokazać, że Polacy jednak w piłkę grać potrafią. Wyszło to nieźle, zabrakło tylko korzystnego wyniku.
Wolę grać w takich warunkach jak dzisiaj niż w takich jak z Argentyną. Wtedy, w strasznej duchocie, bardzo się męczyliśmy. Publiczność, jeżeli jej się chce, to znakomicie nas wspiera. Zakończyliśmy sezon i teraz trzeba się skupić na następnych spotkaniach – mówił defensywny pomocnik polskiej reprezentacji.
Co da zwycięstwo z Rumunią? Sprawdziliśmy możliwe scenariusze
Mimo problemów z wygrywaniem tak nasza reprezentacja pozostaje faworytem starcia z Rumunią. Jak zmieni się nasze oczekiwane miejsce, jeśli uda się wygrać?