Plymouth Argyle w tej edycji Pucharu Anglii potrafiło doprowadzić do sensacji, eliminując Liverpool w poprzedniej rundzie. W rywalizacji z „The Citizens” Tymoteusz Puchacz i spółka byli już jednak bezradni, choć w pewnym momencie znów zapachniało niespodzianką.
W 38. minucie ekipa z Championship wyszła na prowadzenie za sprawą Maksyma Tałowierowa. Zawodnicy Pepa Guardioli za odrabianie strat wzięli się jeszcze przed przerwą. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy bramkę wyrównującą zdobył Nico O’Reilly. Co więcej, 19-latek dołożył drugie trafienie w 76. minucie spotkania. Niespełna kwadrans później wynik na 3:1 dla Manchesteru ustalił Kevin De Bruyne.
Tymoteusz Puchacz na placu gry pojawił się w 71. minucie, zmieniając Nathaniela Ogbetę. Plymouth będzie mogło skupić się teraz na lidze, mając w niej spore problemy. Podopieczni Mirona Muslicia są w strefie spadkowej, tracąc trzy punkty do bezpiecznej pozycji. (FT)
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.