Julian Draxler dopiero co zadomowił się w Paryżu, a wszystko wskazuje na to, że już niedługo będzie musiał szukać sobie nowego klubu. Jak wynika z informacji „La Gazzetta dello Sport”, Niemiec znajduje się na wylocie z Paris Saint-Germain.
Julian Draxler musi sobie szukać nowego klubu? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Draxler trafił na Parc des Princes w zimie tego roku. PSG zapłaciło za niego Wolfsburgowi 40 milionów euro, a sam zawodnik praktycznie z marszu wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Na wszystkich frontach Niemiec rozegrał 25 meczów, w których strzelił dziesięć goli i zapisał na swoim koncie trzy asysty.
Wydawało się, że skrzydłowy to jeden z pewniaków w kadrze Unaia Emery’ego i także w nowym sezonie będzie pełnią ważną rolę w Paris Saint-Germain. Wszystko się jednak zmieniło po tym, jak do klubu sprowadzono Neymara, za którego PSG zapłaciło aż 222 miliony.
Taki wydatek oznacza, że z Paryżem będzie musiało się pożegnać kilku zawodników. Oprócz wspomnianego Draxlera, nowych pracodawców mogą sobie szukać Grzegorz Krychowiak, Jese Rodriguez, Hatem Ben Arfa czy Serge Aurier.
Wśród klubów chętnych na skorzystanie z usług Draxlera wymienia się m.in. londyński Arsenal.
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.