Schalke nie dało rady Hercie. Jego seria meczów ligowych bez zwycięstwa trwa od 30 spotkań. Do wyrównania niechlubnego rekordu Tasmanii Berlin brakuje już tylko jednego niepowodzenia.
Krzysztof Piątek zdobył bramkę. (fot. Reuters)
„Jak dobrze, że rok 2020 dobiegł końca” to jedno z najpopularniejszych haseł minionych dni. Jeśli chodzi o futbol, w niewielu miejscach wybrzmiało ono głośniej niż w Gelsenkirchen. Okres ostatnich dwunastu miesięcy był dla drużyny z Veltins-Arena bardzo trudny i bardzo nieudany. Koenigsblauen wygrali zaledwie jedno spotkanie ligowe. Anno Domini 2020 zamknęli jako najgorszy zespół Bundesligi.
Nowy rok to nowe nadzieje (kolejny slogan!). Te mają nie tylko gracze Schalke, ale i piłkarze Herthy. Wśród tych drugich jest naturalnie Krzysztof Piątek, który znów przymierzany jest do powrotu do Serie A. Dziś Reprezentant Polski rozpoczął mecz w gronie zawodników rezerwowych, wszak do pełni sprawności fizycznej doszedł Jhon Cordoba.
Pierwsza połowa pokazała, że Bruno Labbadia dokonał właściwych wyborów personalnych. Gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce, oddawali więcej strzałów, a co najważniejsze – wyszli na prowadzenie. Gola strzelił Matteo Guendouzi.