Z powodu epidemii koronawirusa świat piłki stanął na głowie. Między innymi letnie okno transferowe.
Letnie okno transferowe potrwa aż do października.
UEFA poinformowała, że letnie okno transferowe będzie obowiązywać aż do 5 października. To efekt rozmów dwudniowych obrad Komitetu Wykonawczego.
Już wcześniej UEFA informowała, że kluby nie będą mogły rejestrować nowych piłkarzy przed dokończeniem „starych” rozgrywek. Dla niektórych dogrywanie potrwa do końca sierpnia, więc okno musiało zostać wydłużone. Wiele osób zadaje sobie jednak pytanie, czy tak długie okno nie zaburzy rozgrywek wewnętrznych poprzez finansową przewagę największych. To jednak jeden z małych problemów w dobie pandemii.
Inne ważne decyzje zostały upublicznione 17 czerwca. Dowiedzieliśmy się, że Champions League w formule Final 8 zostanie dokończona w Lizbonie. Mecze ćwierćfinałowe, półfinałowe i w końcu wielki finał zaplanowano na 12-23 sierpnia. W przypadku Ligi Europy mowa o nieco dłuższym odcinku czasowych (10-21 sierpnia) i większym rozproszeniu turnieju. Ten odbędzie się bowiem w czterech miastach: Kolonii, Gelsenkirchen, Duesseldorfie i Duisburgu.
Wiadomo również, że mistrzostwa Europy odbędą się w zgodzie z terminarzem na rok 2020, ale z przesunięciem o jeden dzień.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.