Mesut Oezil przygotowuje się do opuszczenia Londynu. Angielskie media już od jakiegoś czasu donoszą o tym, że pomocnik Arsenalu znajduje się na wylocie, a wszystkie te informacje zostały dodatkowo podgrzane przez samego Niemca, który podjął decyzję o wystawieniu na sprzedaż swojej posiadłości.
Długie pożegnanie Mesuta Oezila z Arsenalem (fot. Reuters)
„The Sun” podaje, że Oezil zdecydował się na taki krok, ponieważ nie widzi już dla siebie przyszłości w Arsenalu. Unai Emery nie znajduje dla pomocnika miejsca w swoich planach na przyszłość i wszystko wskazuje na to, że ten opuści północny Londynu podczas najbliższego okienka transferowego.
Najpoważniejsze zainteresowanie sprowadzeniem Oezila ma przejawiać tureckie Fenerbahce, jednak żeby taki transfer mógł dojść do skutku, będą musiały zaistnieć dwa warunki. Po pierwsze, Arsenal będzie musiał go sprzedaż za mocno symboliczną – jak na obecne warunki na rynku – kwotę, czyli maksymalnie kilkanaście milionów euro.
Po drugie, sam zawodnik musi obniżyć własne wymagania finansowe. Aktualnie zarabia on na Emirates Stadium około 350 tysięcy funtów tygodniowo, a wiadomo, że w Turcji takich pieniędzy na pewno nie dostanie. Jeśli stronom uda się porozumieć, wtedy do takiego transferu może dojść. Jeśli nie, to niewykluczone, że Oezil poszuka możliwości regularnej gry i dobrych zarobków w Katarze lub Chinach.
30-latek jest związany z Arsenalem od 2013 roku. Już w ubiegłym sezonie jego pozycja zaczęła słabnąć, a podczas trwającej kampanii Oezil sporadycznie pojawia się na boisku. Łącznie wystąpił on w dwóch meczach (142 minuty) i nie nie wskazuje na to, by jego pozycja w zespole miała ulec zmianie.
Sprzedaż domu oznacza z kolei, że pomocnik pogodził się już z losem i zbliżające się miesiące będą jego ostatnim w północnym Londynie.