Dlaczego Nawałka zdecydował się na zmianę w bramce?
Podczas meczu z Armenią w bramce reprezentacji Polski wystąpił Wojciech Szczęsny, co wywołało spore zaskoczenie, ponieważ wydawało się, że pewniakiem do gry jest Łukasz Fabiański. Dlaczego więc selekcjoner zdecydował się taką zmianę?
Na kogo Nawałka postawi podczas meczu z Czarnogórą? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Fabiański jest podstawowym bramkarzem Swansea City i od początku sezonu znajduje się w bardzo dobrej formie. „Fabian” rozegrał kilka znakomitych spotkań, w tym to na Wembley, gdzie praktycznie w pojedynkę zatrzymał piłkarzy Tottenhamu.
Przez większość eliminacji Fabiański był numerem 1 w bramce reprezentacji, jednak w trakcie czwartkowego spotkania z Armenią Adam Nawałka postawił na Szczęsnego, który w swoim Juventusie jest tylko rezerwowym. W ogólnym rozrachunku nie miało to w Erywaniu większego znaczenia, jednak selekcjoner został po zawodach zapytany o powód roszady.
– Jeżeli chodzi o bramkarzy, to mam pełne zaufanie do Łukasza Fabiańskiego i Wojtka Szczęsnego. Dzisiaj po prostu podjął decyzję, że bronił będzie ten drugi – zdradził Nawałka, którego cytuje „Łączy nas piłka”.
– Monitorujemy ich w rozgrywkach, patrzymy na treningi. Mamy zawsze plan gry, do niego dostosowujemy jedenastkę. Wszyscy są gotowi i wiem, że mogę na tych zawodników liczyć, rozegrają oni najlepszy mecz, także ci, którzy wchodzą z ławki rezerwowych – dodał.
Na razie nie wiadomo, czy Szczęsny stanie w bramce polskiej drużyny także podczas meczu z Czarnogórą, którym zakończymy udział w eliminacjach mundialu.
Jan Urban nie ma wątpliwości! Wskazał faworyta meczu Polska – Szwecja
Polska po pokonaniu 2:1 Albanii w półfinale baraży o awans do mistrzostw świata zmierzy się w finale z kadrą Szwecji. Jan Urban odniósł się do tego spotkania na konferencji prasowej.
Niesamowity wynik Lewandowskiego. Tego rekordu w Polsce nikt już nie powtórzy
Robert Lewandowski to absolutna legenda. Kapitan polskiej reprezentacji przyczynił się do awansu kadry do finałowego spotkania baraży. Jego statystyka w biało-czerwonych barwach jest porażająca.