Diego Maradona wraca na ławkę trenerską. Legenda argentyńskiego futbolu objęła stanowisko szkoleniowca Dorados de Sinaloa, meksykańskiego drugoligowca.
57-latek od dłuższego czasu wysyłał sygnały, że chciałby wrócić do zawodu i ponownie poprowadzić jakiś zespół. Swego czasu spekulowano, że Maradona mógłby raz jeszcze objąć stanowisko selekcjonera reprezentacji Argentyny. Sam zainteresowany zdradził, że jego zdaniem powinien być rozważny w tym wyścigu, ale raczej nikt nie traktował jego kandydatury poważnie.
Jak się okazało „Boski Diego” i tak dopiął swego, jednak będzie mu dane prowadzić drużynę z dużo niższej półki niż argentyńska kadra. Maradona objął stery Dorados, gdzie zastąpił Francisco Ramireza. Jego klub plasuje się aktualnie na trzynastym miejscu w tabeli II ligi meksykańskiej, a zadaniem nowego trenera będzie wyciągnięcie go z kryzysu.
Nie wiadomo na razie, co podjęcie nowego wyzwania będzie oznaczało dla wcześniejszy zobowiązań Maradony, który przecież niedawno został mianowany prezesem białoruskiego Dinama Brześć.
Jak wynika z informacji „ESPN”, zdobycie zatrudnienia w Meksyku może oznaczać, że przygoda Argentyńczyka za naszą wschodnią granicą dobiegnie do końca.
OFFICIAL! Diego Maradona’s managerial world tour takes him to Mexico as second division club Dorados de Sinaloa confirm his arrival
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.