Nie milkną echa decyzji Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej o zdyskwalifikowaniu Leo Messiego na cztery mecze. Sankcja, jaką FIFA nałożyła na kapitana reprezentacji Argentyny nie spodobała się Diego Maradonie, chociaż niektórzy to właśnie jego obwiniali o tak srogie ukaranie gracza Barcelony.
W obronie Leo Messiego stanął sam Diego Maradona (fot. Grzegorz Wajda)
Legendarny piłkarz był gościem rozgłośni radiowej La Red i poruszył podczas rozmowy kwestię zawieszenia Messiego. Maradona odniósł się do zarzutów pod swoim adresem, jakoby to właśnie on – jako bliski przyjaciel prezydenta FIFA Gianniego Infantino – stał za dyskwalifikacją swojego rodaka.
– To jakaś bzdura. Nie miałem z tym nic wspólnego – powiedział „Boski Diego”. – Nawet nie miałem pojęcia, że Messi został zawieszony – dodał.
Maradona dodał również, że wina Messiego wydaje się bezsporna, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, to będzie interweniował w jego sprawie. – Wszyscy widzieliśmy jak Leo zwyzywał sędziego. Nie mam jednak zamiaru siedzieć z założonym rękoma i jeśli będę musiał udać się do FIFA w tej sprawie, to tak zrobię – zakończył.
Kara nałożona na Messiego oznacza, że nie będzie on mógł grać w reprezentacji Argentyny niemal do końca eliminacji do mistrzostw świata. Jego drużyna zajmuje aktualnie piąte miejsce w grupie, które jest premiowane jedynie grą w barażach.
Media: Cristiano Ronaldo zakończył karierę reprezentacyjną!
Według portugalskich mediów, sprawa opuszczenia Ronaldo zgrupowania ma większy kontekst. Cristiano Ronaldo zdecydował o zakończeniu kariery w reprezentacji Portugalii.