Przejdź do treści
Die Schanzer powstają z kolan. Utrzymają się?

Ligi w Europie Bundesliga

Die Schanzer powstają z kolan. Utrzymają się?

Gdyby tak jeszcze w listopadzie niemiecki Karol Strasburger wypytywał w ichniejszej Familiadzie (choć nawet nie wiem, czy taka jest), z czym uczestnikom programu kojarzy się hasło Walpurgis, większość z nich musiałaby odpowiedzieć, że z niczym, co byłoby z pewnością najwyżej punktowaną odpowiedzią. Ci bardziej oczytani mogliby ewentualnie wskazać na starogermańskie, pogańskie święto, tak zwaną Walpurgisnacht, czyli mówiąc po naszemu – noc złych duchów.
Foto: Michaela Rehle RF


Święto to obchodzi się na przełomie kwietnia i maja i można je uznać za germański odpowiednik amerykańskiego Halloween. 30. kwietnia przypada w tym roku na niedzielę, dzień, w którym rozegrana zostanie 31. kolejka Bundesligi. Wyobraźcie sobie, co by się działo tej nocy w Ingolstadt, gdyby miejscowi piłkarze, pod wodzą Maika Walpurgisa, zapewnili sobie na trzy kolejki przed końcem sezonu utrzymanie w lidze. Nierealne?

Maik Walpurgis. Kiedy w listopadzie ubiegłego roku szefostwo Ingolstadt poinformowało na konferencji prasowej, że następcą Markusa Kauczinskiego zostaje właśnie ów rudy jegomość nie wiadomo skąd, wśród kibiców z miasta Audi zapanowała lekka konsternacja. Kliku kibicom niemieckiej piłki nazwisko to z pewnością gdzieś tam kiedyś przez głowę się przewinęło, ale zdecydowana większość usłyszała je po raz pierwszy w życiu. Trudno bowiem od przeciętnego fana piłki oczekiwać, by znał nazwiska trenerów z III czy IV ligi, a tylko tam jak dotąd Walpurgis pracował. Przez kilka sezonów prowadził Sportfreunde Lotte, gdzie wykonywał bardzo dobrą pracę, a potem dostał szansę w nieco bardziej znanym VfL Osnabrück, które prowadził przez dwa pełne sezony, by na początku trzeciego zostać pogonionym z roboty w skutek kiepskich rezultatów. Na kolejną szansę od losu, czyli od Ingolstadt, czekał 15 miesięcy. Dyrektor sportowy FCI Thomas Linke zarzekał się, że wybór Walpurgisa to efekt świadomego skautingu, a nie, jak mawiali złośliwi, braku innych dostępnych opcji. Według jego słów, postawiono na trenera, którego filozofia gry zbliżona jest do założeń preferowanych przez Ralpha Hasenhüttla. Bazuje ona na możliwie jak najwyższym pressingu, agresywnym odbiorze i jak najszybszym przetransportowaniu piłki pod bramkę rywala. To miało być też kością niezgody w relacjach Kauczinskiego z piłkarzami, którzy domagali się od trenera kontynuacji linii nakreślonej przez poprzednika. Kauczinski się ugiął, pozwolił zespołowi grać po swojemu, ale kiedy nie przynosiło to punktów, przestawił ich na swój system, w którym piłkarze, po stracie piłki, mieli natychmiast wracać na swoje pozycje i po nawałkowemu odbudowywać formacje. Także i to nie dawało oczekiwanych rezultatów i po 10 kolejkach bez wygranej Linke musiał przystąpić do działania. Był listopad. Die Schanzer, z zaledwie dwoma punktami na koncie, wraz z nieuleczalnie chorym HSV, osiedli na mieliźnie ligowej tabeli, tracąc do miejsca dającego utrzymanie sześć oczek.

Źródło: Transfermarkt.de

Dzisiejsza rzeczywistość FCI wygląda już zgoła inaczej. Miejsce barażowe, 2 punkty nad kreską i jeśli nie euforia, to duża dawka optymizmu po bezdyskusyjnym ograniu HSV. Z ośmiu meczów pod wodzą Walpurgisa Ingolstadt wygrało aż cztery, a jeden zremisowało, ogrywając przy tym bezpośrednich konkurentów w walce o utrzymanie, czyli Darmstadt i Hamburg oraz aspirujących do czołowych miejsc w lidze Leverkusen i Lipsk. Od momentu, kiedy ryżawy Maik przejął drużynę, punktuje ona na poziomie… Borussii Dortmund, a znacząco lepiej niż Schalke, Bayer Leverkusen czy Borussia Moenchengladbach. Ingolstadt, podobnie jak w zeszłym sezonie, znów gra futbol niewygodny dla wszystkich. Może prosty, może przewidywalny, może niezbyt efektowny, ale najważniejsze, że skuteczny. Przynajmniej na ten moment. 


Walpurgis pokazał od listopada dwie rzeczy. Z jednej strony nie jest przywiązany do jednego systemu i potrafi dopasować go pod rywala, ewentualnie pod sytuację kadrową własnego zespołu. Zaczął od klasycznego i najprostszego 4-2-3-1, by po trzech meczach przejść na system z pięcioma defensorami, co również przyniosło świetny skutek. Z drugiej natomiast lubi stabilizację. Nie jest zwolennikiem żonglowania składem. Wymienia w podstawowej jedenastce tylko te ogniwa, które musi. Nie jest też rewolucjonistą. Przejmując schedę po Kauczinskim postawił niemal w komplecie na tych samych zawodników. Inna sprawa, że wielkiego pola manewru nie miał, bo tak po prawdzie, w kontekście pierwszej jedenastki można by wymienić maksymalnie 14-15 nazwisk. Wskazując różnice w porównaniu do poprzednika należałoby wspomnieć przede wszystkim o odważnym postawieniu na prawej obronie na Szwajcara Florenta Hadergjonaja kosztem Tobiasa Levelsa. Hadergjonaj ma znacznie więcej do zaoferowania w grze ofensywnej, przez co dobrze spisuje się w roli prawego wahadła.

Walpurgis rzeczywiście ustawił drużynę na wzór tego, co w poprzednim sezonie ordynował jej obecny trener RB Lipsk. Ingolstadt faktycznie stara się wysoko podchodzić pod rywala, by jak najdalej od swojej bramki odebrać mu piłkę. Widać to chociażby na grafice zaczerpniętej z „FourFourTwo” z wyjazdowego spotkania z Schalke sprzed 10 dni, przedstawiającej miejsca defensywnych akcji podejmowanych przez ekipę gości. 

Źródło: FourFourTwo

Źródło: FourFourTwo

Mimo wyjazdowego meczu i to z zespołem uważanym za zdecydowanego faworyta, to właśnie goście wyżej bronili, podejmując pojedynki przede wszystkim w bocznych sektorach boiska. Potwierdzają to też liczby. Ekipa Walpurgisa odzyskuje piłki, mając do bramki rywala średnio niespełna 73 metry (bliżej mają jedynie piłkarze Bayernu). Dla porównania, ekipy, z którymi Ingolstadt walczy bezpośrednio o utrzymanie, czyli Werder i Darmstadt, mają po przejęciu piłki średnio około 79 metrów do bramki przeciwnika. Po przejęciu piłki, gracze Walpurgisa nie bawią się w zawiłe kombinacje, tylko możliwie jak najprostszymi środkami, głównie długimi podaniami (48 prób zagrania długich piłek w ostatnich 8 meczach – najwięcej w lidze) i przede wszystkim skrzydłami (69 ataków skrzydłami przy średniej ligowej wynoszącej 59 oraz trzecie miejsce w lidze pod względem liczby dośrodkowań), chcą się przedostać pod bramkę przeciwnika. W akcjach bramkowych wymieniają średnio 3,5 podania, co jest jedną z najniższych wartości lidze, ale pokazującą też filozofię wpajaną drużynie przez trenera. Dołóżmy do tego 6 goli zdobytych po stałych fragmentach (drugi wskaźnik w lidze, po Lipsku) i 4 zdobyte spoza pola karnego (najwięcej w lidze w tym okresie) i mamy pełen obraz drużyny wykorzystującej do maksimum dość skromne możliwości piłkarskie jakie w niej tkwią.

 
Siłą Ingolstadt jest też jednak słabość innych. Ze swoimi problemami zupełnie nie radzą sobie póki co w Darmstadt i w Hamburgu, Werder Brema jest już na wyciągnięcie ręki, a i Augsburg nie uciekł za daleko. Walpurgisowi udało się w tym krótkim czasie odcisnąć piętno na zespole, udało się zaszczepić mu jasno określony styl, czego jak dotąd nie zrobił chociażby Gisdol w Hamburgu. Jeszcze nigdy w historii Bundesligi drużyn, która po 10 kolejkach miała na koncie zaledwie 2 punkty nie utrzymała się w lidze.

– Chcemy napisać nową historię – mówił Walpurgis na powitalnej konferencji. Wtedy wszyscy brali te słowa za bon-mot, dziś zaś wcale nie brzmią one już tak naiwnie. 

Tomasz Urban

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 26/2026

Nr 26/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Borussia pozyskała piłkarza Legii!

Środkowy obrońca odszedł z Legii Warszawa. Zagra w Niemczech.

2026.05.17 Gdansk Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Lechia Gdansk - Legia Warszawa N/z Jan Leszczynski Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.05.17 Gdansk
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Lechia Gdansk - Legia Warszawa 
Jan Leszczynski 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Michael Olise zadecydował! Francuz wybrał swój nowy klub

Michael Olise z przełomową decyzją w sprawie swojej przyszłości! Francuz określił preferowany kierunek swojego transferu z Bayernu Monachium.

Fussball, Herren, Champions League, Saison 2025/2026, FC Bayern München - Paris Saint-Germain, Halbfinale Rückspiel, Allianz Arena Michael Olise FC Bayern München greift sich mit der Hand an den Kopf, entsetzt ,Geste, Mimik *** Football, Men, Champions League, 2025 2026 season, FC Bayern Munich Paris Saint Germain, semi-final second leg, Allianz Arena Michael Olise FC Bayern Munich grabs his head with his hand, horrified ,gesture, facial expression
2026.05.06 Monachium
pilka nozna , Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Paris Saint-Germain
FCB PSG
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Laimer na dłużej w Bayernie? Piłkarz podjął decyzję

W trakcie przerwy między sezonami Bayern Monachium załatwia sprawę kontraktów swoich piłkarzy. Jeden z filarów zespołu ma związać się z nim na dłużej.

2026.06.22 Dallas
pilka nozna Mistrzostwa Swiata w USA Meksyk Kanada 2026
Argentyna - Austria
N/z Konrad Laimer
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.06.22 Dallas
Football - 2026 FIFA World Cup in USA Canada Mexico
Argentina - Austria
Konrad Laimer
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

RB Lipsk ma nowego trenera! To były reprezentant Argentyny

Klub z czołówki niemieckiej Bundesligi zaprezentował nowego trenera. Sprawdź, kto w przyszłym sezonie poprowadzi RB Lipsk!

ESP: LaLiga EA Sports UD Levante v RCD Mallorca Martin Demichelis head coach of Mallorca during LaLiga EA Sports, between UD Levante v RCD Mallorca played at Ciudad de Valencia Stadium in Valencia on May 17th, 2026 in Spain Valencia Spain Futbol *** ESP LaLiga EA Sports UD Levante v RCD Mallorca Martin Demichelis head coach of Mallorca during LaLiga EA Sports, between UD Levante v RCD Mallorca played at Ciudad de Valencia Stadium in Valencia on May 17th, 2026 in Spain Valencia Spain Football Copyright: xJudithxAmigox/xAgenciaxLOFx
2026.05.17 Walencja
pilka nozna liga hiszpanska
Levante UD - RCD Mallorca
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Hitowy transfer już blisko! Romano potwierdza badania

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Bayern Monachium finalizuje zakup Isamela Saibariego. Szczegóły transakcji zdradził Fabrizio Romano.

IPA85666461 - Ismael Saibari of Morocco celebrates after scoring a goal during the Brazil vs. Morocco FIFA World Cup match in New York, USA, on June 13, 2026 (Photo by /Sipa USA)
2026.06.13 New Jersey 
pilka nozna mistrzostwa swiata
Brazylia - Maroko
Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej