Franco
Di Santo nie jest już piłkarzem Werderu Brema. Kontrakt pomiędzy
niemieckim klubem a 26-letnim napastnikiem został rozwiązany.
–
Franco Di Santo opuszcza Werder Brema ze skutkiem natychmiastowym.
Argentyńczyk skorzystał z klauzuli odejścia z klubu i przestał
być częścią zespołu – czytamy w oficjalnym oświadczeniu na
klubowej stronie internetowej.
Napastnik
pochodzący z Argentyny trafił do Werderu przed dwoma laty z
angielskiego Wigan Athletic. Od tamtej pory Di Santo rozegrał 51
meczów w barwach bremeńczyków: strzelił w nich 18 goli i
zanotował sześć asyst.
Według
doniesień niemieckiego dziennika „Bild”, Franco Di Santo ma
trafić do Schalke Gelsenkirchen. W nowym klubie napastnik podobno
będzie zarabiał około czterech milionów euro za sezon gry.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.