Francuzi byli faworytami niedzielnego finału Euro 2016. Wielu komentatorów uważało, że Trójkolorowi bez większych problemów uporają się z Portugalczykami i sięgną po swój trzeci tytuł w historii. Tak się jednak nie stało, a swojego smutku i rozczarowania po meczu nie ukrywał Didier Deschamps, selekcjoner reprezentacji.
Deschamps nie ukrywał swojego rozczarowania po porażce (foto: Ł.Skwiot)
– Przegrać tak finał? To okrutne, ale musimy się z tym pogodzić i pogratulować naszym rywalom – powiedział po końcowym gwizdku trener Francji. – Mieliśmy swoje okazje, jak choćby ta Gignaca, jednak byliśmy nieskuteczni, brakowało nam zimnych głów – dodał.
– Nie mam do nikogo pretensji. Moim piłkarze dali z siebie absolutnie wszystko. Musimy sobie poradzić z tą porażką, przetrawić ją na spokojnie. To nigdy nie jest łatwe, szczególnie jeśli grasz w finale jako gospodarz turnieju. To są ogromne emocje, ale taka właśnie jest piłka nożna – kontynuował.
Francuzi podczas finałowego starcia z Portugalczykami nie byli tak dynamiczni jak w poprzednich spotkaniach. Czy wpływ na ich grę mogło mieć zmęczenie po spotkaniu z Niemcami? – Jasne, że byliśmy zmęczeni, ale zawodowcy muszą sobie z tym radzić. Tamten mecz kosztował nas sporo energii, której faktycznie mogło braknąć – zakończył.
Co za debiut Halla! Gol i asysta w premierowym spotkaniu dla USA [WIDEO]
Julian Hall zaczął strzelanie dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. 18-latek mimo spędzonych zaledwie 28. minut na boisku zdołał wpisać się na listę strzelców oraz zaliczyć asystę w wygranym spotkaniu 4:1 z Peru.