Były pomocnik londyńskiej Chelsea, Marcel Desailly w wywiadzie udzielonym dziennikowi „The Sun” postanowił ostrzec nowego opiekuna „The Blues”, Andre Villasa – Boasa. Urodzony w Ghanie zawodnik wyznał, że jeden błąd może kosztować Portugalczyka utratę szacunku zarówno kibiców jak i piłkarzy.
– Kiedy obejmuje się zespół taki jak Chelsea, pełen gwiazd z ugruntowaną pozycją, a jest się młodym trenerem, można mieć problemy – mówił Desailly. – Jeśli Villas – Boas zacznie popełniać błędy, albo nie przedstawi jasnej wizji szkolenia, to piłkarze na pewno nie staną za nim murem, bo będą myśleć: taki facet nie jest na naszym poziomie – ironizował.
– On musi wiedzieć, jak wielkie wyzwanie przed nim stoi, a jego młody wiek raczej przeszkadza, niż pomaga. Widziałem go na konferencji prasowej i już się denerwował, a przecież nawet sezon się nie zaczął. Mourinho zwracał na siebie uwagę mediów, ale tylko po to, by odsunąć dziennikarzy od zawodników, a AVB tego nie potrafi – dodał były piłkarz „The Blues”.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.