Nie obejrzeliśmy goli w środowych derbach Londynu. Chelsea zremisowała z Arsenalem (0:0) w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Ligi Angielskiej.
David Ospina w kilku przypadkach ratował swój zespół z poważnych opresji (fot. Sebastian Frej)
Kibice Arsenalu nie mieli zbyt wielu powodów do optymizmu przed środowym spotkaniem. „Kanonierzy” kilka dni wcześniej nie sprostali w delegacji niżej notowanemu Nottingham Forest i stracili szanse na obronę Pucharu Anglii. Gracze Arsene’a Wengera pozostawili w grze o Puchar Ligi, jednak tu na ich drodze stanęła Chelsea, której piłkarze znajdują się ostatnio w dużej lepszej i równiejszej formie.
Jeśli sympatycy Arsenalu mieli powody do zmartwień po spotkaniu z Forest, to po tym jak zobaczyli wyjściowy skład swojego zespołu na derby, ich nastroje mogły się jedynie pogorszyć. Powód? W składzie zabrakło kontuzjowanego Mesuta Oezila, a na ławce rezerwowych zasiadł Alexis Sanchez. Jakby tego było mało, na Stamford Bridge nie pojawił się w ogóle Petr Cech, który jest przecież podstawowym bramkarzem „The Gunners”.
A Chelsea? Antonio Conte uznał, że nie będzie majstrował przy wyjściowej jedenastce i desygnował do gry praktycznie wszystkich kluczowych zawodników.
Pierwsza połowa nie rzuciła na kolana swoim poziomem, a bramkowych okazji było jak na lekarstwo. Arsenal dwukrotnie przed utratą gola ratował David Ospina, podczas gdy goście mieli problem ze stworzeniem sobie choćby jednej klarownej okazji.
Jeszcze przed przerwą, na boisku doszło do sporej kontrowersji. Victor Moses sfaulował we własnym polu karnym szarżującego przeciwnika, a sędzia – mimo tego, że na stadionie działał system weryfikacji wideo – nie zdecydował się na ponowną ocenę całej sytuacji, a jedynie poczekał na informację na słuchawkę i uznał, że „jedenastka” Arsenalowi się nie należała.
Menedżerowie obu drużyn (Wenger z trybun, ponieważ jest w dalszym ciągu zawieszony) próbowali w drugiej połowie ożywić nieco wydarzenia na boisku i wprowadzili do gry świeżych i – a to najważniejsze – ofensywnych graczy. Na placu gry pojawił się Sanchez po stronie Arsenalu i Willian w Chelsea.
Im dalej w mecz, tym większa była przewaga Chelsea i tym mniej do powiedzenia miał Arsenal. Goli ostatecznie na Stamford Bridge nie zobaczyliśmy, a to oznacza, że losy awansu do finału Pucharu Ligi rozstrzygną się podczas rewanżu na Emirates Stadium.
Arsenal na boisku rywala nie przegrał, ale stracił Jacka Wilshere’a. Anglik został mocno nastrzelony w kostkę i mimo starań lekarzy, musiał opuścić boisko. Na razie nie wiadomo, czy jego kontuzja jest poważna.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.