Portugalscy piłkarze w ostatnim sprawdzianie przed finałami mistrzostw Europy urządzili sobie ostry trening strzelecki. Podopieczni Fernando Santosa rozgromili w meczu kontrolnym Estończyków (7:0) i przystąpią do turnieju w bardzo dobrych humorach.
Cristiano Ronaldo poprowadził Portugalię do efektownej wygranej
Do reprezentacji Portugalii dołączył w końcu Cristiano Ronaldo, który po trudach sezonu ligowego otrzymał od selekcjonera dodatkowy czas na zregenerowanie sił. Jak się okazało, odpoczynek dobrze wpłynął na zawodnika Realu Madryt, który jeszcze w pierwszej połowie dwukrotnie pokonał bramkarza rywali.
W środowy wieczór skuteczny był nie tylko Ronaldo. Kroku dotrzymywali mu jego koledzy z drużyny, a na listę strzelców wpisali się także Ricardo Quaresma (dwukrotnie) i Danilo Pereira. Jednego gola dorzucił również Karol Mets, który tak niefortunnie interweniował, że pokonał własnego bramkarza.
Ostatecznie Portugalia wygrała (7:0) i chociaż rywal nie był z najwyższej, a nawet średniej półki, to tak efektowne zwycięstwo zawsze buduje morale w drużyny.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.