Od zakończenia mistrzostw Europy minęło już wiele miesięcy, jednak echa wydarzeń tego co działo się na francuskich boiskach wciąż nie milkną, szczególnie w Islandii. Jak się bowiem okazało, sukces piłkarzy Larsa Lagerbaecka na Euro 2016 miał bardzo konkretne przełożenie na… liczbę narodzin dzieci w kraju.
Islandczycy bardzo mocno świętowali sukces swojej reprezentacji (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Islandczycy byli jedną z największych rewelacji ubiegłorocznego turnieju. Piłkarze z 300-tysięcznego kraju zdołali wyjść ze swojej grupy, a następnie w 1/8 finału pokonać Anglików. Na ich drodze, dopiero w ćwierćfinale mistrzostw, stanęli Francuzi – gospodarze imprezy.
Warto jednak skupić się na wieczorze, podczas którego Islandczycy wyrzucali za burtę turnieju Anglików. Jak się okazało, w kraju cieszono się tak bardzo, że dokładnie dziewięć miesięcy później na Wyspie rozpoczął się prawdziwy „baby boom”. Lokalne media donoszą, że szpitale, a dokładnie odziały porodowe przeżywają w ostatnich dniach prawdziwe oblężenie.
Dokładnych danych jeszcze nie ma, ale weekend 25-26 marca ma być pod względem narodzin dzieci rekordowy dla kraju wulkanów i gejzerów.
– Przypadek? Nie ma mowy o żadnym przypadku. Prawda jest taka, że nasi rodacy świętowali wyeliminowanie Anglii w bardzo zwariowany i długi sposób – tłumaczył jeden z lekarzy Landspitali w Reykjaviku, którego cytuje dziennik „Visir”. – Ten miniony weekend był niesamowity. Jeszcze nigdy nie musieliśmy użyć tak wielu znieczuleń porodowych – dodał.
Wszystko więc wskazuje na to, że sukces sportowy może mieć bardzo konkretny wpływ na wyż demograficzny. Tak przynajmniej będzie w przypadku Islandczyków, w który po Euro 2016 zakochała się cała Europa.
Doctor confirms baby boom in Iceland – nine months after win over England
Media: Cristiano Ronaldo zakończył karierę reprezentacyjną!
Według portugalskich mediów, sprawa opuszczenia Ronaldo zgrupowania ma większy kontekst. Cristiano Ronaldo zdecydował o zakończeniu kariery w reprezentacji Portugalii.