Vicente Del Bosque poprowadził reprezentację Hiszpanii do kolejnego triumfu na wielkim piłkarskim turnieju, jednak sam także zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii futbolu. Popularnemu „Sfinksowi” udało się ustrzelić mitycznego piłkarskiego hat-tricka.
Mitycznego, ponieważ jak do tej pory żadnemu trenerowi nie udało się poprowadzić swoich zespołów do zwycięstwa z mistrzostwach Świata, mistrzostwach Europy i Lidze Mistrzów. Del Bosque jest więc pierwszym takim trenerem w historii, jednak jak sam wyznał, indywidualne wyróżnienia znaczą dla niego mniej od zwycięstwa całego zespołu.
– Nasz sukces jest historycznym wydarzeniem, ale już musimy zacząć patrzeć w przyszłość i szykować się na eliminacje mistrzostw świata, które za dwa lata odbędą się w Brazylii – powiedział selekcjoner Hiszpanów.
– Mamy obecnie wspaniałą generację piłkarzy. Oni naprawdę wiedzą jak grać. Mamy liczne grono utalentowanych zawodników, niektórzy z nich występują na co dzień w klubach zagranicznych, co do tej pory rzadko się zdarzało – kontynuował. – To wspaniała era dla całego hiszpańskiego futbolu – zakończył.
Radość w Łodzi, smutek w Białymstoku. DR Konga ogłosiła kadrę na mundial
Dwóch piłkarzy z klubów PKO BP Ekstraklasy branych było pod uwagę w kontekście wyjazdu na MŚ z reprezentacją Demokratycznej Republiki Konga. Zaszczyt ten ostatecznie spotkał jednak tylko Steve Kapuadiego.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.