Kibice piłkarscy w Hiszpanii odliczają już godziny do ogłoszenia przez Vicente Del Bosque szerokiej kadry na mistrzostwa Europy. Wiele wskazuje na to, że powołania na czerwcowy turniej nie otrzymają skrzydłowy FC Barcelony Pedro Rodriguez i jego kolega z zespołu David Villa.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii podczas rozmowy z dziennikiem „Sport” oświadczył, że Pedro nie ma za sobą zbyt udanego sezonu i zasugerował, że jego obecność w kadrze na EURO 2012 jest bardzo wątpliwa. – Pedro zawsze dawał z siebie wszystko, ale to był dla niego bardzo dziwny sezon – powiedział. – W kadrze jest limit 23 zawodników i nie ma opcji, by powołać kogoś ekstra – dodał popularny „Sfinks”.
Jednym z pewniaków do gry na mistrzostwach Europy jest za to Gerard Pique, który ma dowodzić linią obrony Hiszpanów pod nieobecność kontuzjowanego Carlesa Puyola. – Jesteśmy pewni jego umiejętności. Gerard jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem – kontynuował Del Bosque. – W obronie mamy jednak wiele możliwości. Dla przykładu, Javi Martinez może równie dobrze zagrać na środku obrony, jak i w formacji pomocy.
Z EURO 2012 może za to powoli żegnać David Villa. Napastnik „Dumy Katalonii”. – Jestem zaniepokojony ponieważ nie wiemy jak wygląda jego sytuacja. Wiem, że David bardzo ciężko pracuje, ale nie dostajemy od niego takich sygnałów na jakie czekaliśmy – zakończył Del Bosque.
Przypomnijmy, że Villa od grudnia nie gra w piłkę. Podczas Klubowych Mistrzostw Świata hiszpański snajper złamał nogę i jego forma jest jedną wielką zagadką.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.