Vicente del Bosque na konferencji prasowej wyjaśnił sytuację z Cescem Fabregasem, którego wyrzucił z treningu, za to, że nie przykładał się do zajęć.
– W gierce treningowej jedna drużyna grała dobrze, a druga zupełnie się nie przykładała, i tyle. W tej sytuacji stanąłem za Xabim Alonso – powiedział selekcjoner Hiszpanów.
W ostatnim spotkaniu La Roja zagrają o honor z Australią. – Cały czas myślę o mich graczach i jestem im wdzięczny. Szkoda tylko, że oni myślą tylko o sobie – stwierdził stanowczo.
„Sfinks” został również zapytany czy kadrze potrzebna jest rewolucja. – To nie jest takie łatwe, ponieważ musi odbyć się długotrwały proces. Nie od razu znajdziemy następców takich legend, jak Casillas czy Xavi – ocenił.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.