Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed startem finałów mistrzostw świata dowiemy się, gdzie Antoine Griezmann będzie kontynuował swoją karierę. Żadnych wątpliwości w tej sprawie nie ma Didier Deschamps, selekcjoner reprezentacji Francji.
Gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Antoine Griezmann? (fot. Grzegorz Wajda)
Przypomnijmy, że Griezmann od dłuższego czasu jest łączony z przeprowadzką do Barcelony, jednak hiszpańskie media co jakiś czas informują, że Atletico Madryt nie zamierza tak łatwo rezygnować z usług swojego lidera i oferuje mu gigantyczną podwyżkę pensji. Nieoficjalnie mówi się o zarobkach rzędu około 20 milionów euro za sezon.
Sam zawodnik dał jasno do zrozumienia, że chciałby pojechać na mundial z czystą głową i zdaniem Deschampsa, tak właśnie się stanie. – Antoine powiedział, że uporządkuje swoje sprawy przed turniejem i wiem, że tak będzie – powiedział trener Francuzów, którego cytuje „Mundo Deportivo”.
– Wiem, że Griezmann zdoła podjąć decyzję na czas – dokończył Deschamps, który podczas mistrzostw świata będzie musiał szczególnie liczyć na piłkarza Atletico Madryt.
W przypadku transferu Francuza do Barcelony, Atletico zarobi na nim 100 milionów euro, ponieważ właśnie taka kwota została zapisana w umowie piłkarza jako jego klauzula odstępnego.
Zdystansowany. Dlaczego Kylian Mbappe stał się w Madrycie ciałem obcym?
Wystarczyło jedno zdjęcie, by na Santiago Bernabeu wybiło szambo. A gdy swąd już się ulotnił, ujawniły się wszystkie niesnaski między Kylianem Mbappe a resztą zespołu Królewskich.
Arbeloa zabrał głos po bójce w szatni Realu Madryt. „To ja jestem za to odpowiedzialny”
Konferencja prasowa Realu Madryt przed El Classico została zdominowana przez ostatnie zdarzenie z udziałem Fede Valverde oraz Aureliena Tchouameniego. Ostatnie wydarzenia w Los Blancos skomentował Alvaro Arbeloa.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.