Epizod w swoim nowym klubie zaliczył dzisiaj Kamil Wilczek. Polski napastnik w meczu Goztepe SK z Besiktasem wszedł w samej końcówce.
W ostatnich latach polski snajper kapitalnie radził sobie w barwach Broendby. Jednak kilka dni temu zdecydował się na odejście z duńskiego klubu i wybrał zupełnie inny kierunek. Wilczek podpisał 1,5-letni kontrakt z tureckim Goztepe SK z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.
Kilka dni po transferze przypadł mecz nowego klubu Wilczka z Beisktasem. Polak rozpoczął mecz na ławce rezerwowych i na murawie pojawił się dopiero w 88. minucie zastępując Camerona Jerome.
Kolejne spotkanie klub Polaka rozegrał za osiem dni. Wówczas proces aklimatyzacji powinien zostać już zakończony i kto wie, czy Wilczek nie wybiegnie w pierwszym składzie swojej drużyny.
Zespół Wilczka zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli ligi tureckiej.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.