Epizod w swoim nowym klubie zaliczył dzisiaj Kamil Wilczek. Polski napastnik w meczu Goztepe SK z Besiktasem wszedł w samej końcówce.
W ostatnich latach polski snajper kapitalnie radził sobie w barwach Broendby. Jednak kilka dni temu zdecydował się na odejście z duńskiego klubu i wybrał zupełnie inny kierunek. Wilczek podpisał 1,5-letni kontrakt z tureckim Goztepe SK z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.
Kilka dni po transferze przypadł mecz nowego klubu Wilczka z Beisktasem. Polak rozpoczął mecz na ławce rezerwowych i na murawie pojawił się dopiero w 88. minucie zastępując Camerona Jerome.
Kolejne spotkanie klub Polaka rozegrał za osiem dni. Wówczas proces aklimatyzacji powinien zostać już zakończony i kto wie, czy Wilczek nie wybiegnie w pierwszym składzie swojej drużyny.
Zespół Wilczka zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli ligi tureckiej.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.