Odejście
Matthijsa de Ligta z Ajaksu w najbliższym oknie transferowym jest w zasadzie przesądzone. Coraz
więcej wskazuje na to, że środkowy obrońca zostanie nowym
zawodnikiem Barcelony.
Foto: Reuters
Jak
donosi kataloński dziennik „Mundo Deportivo”, miniony piątek
był bardzo istotnym dniem w negocjacjach dotyczących transferu De
Ligta. Wysocy rangą przedstawiciele Barcy mieli znacząco przybliżyć
klub do pozyskania utalentowanego 19-latka.
De
Ligt to wychowanek Ajaksu, który w tym sezonie dotarł aż do
półfinału Ligi Mistrzów. Młody stoper był jedną z
najważniejszych postaci rewelacyjnej drużyny prowadzonej przez
trenera Erika ten Haga. W trwającym sezonie De Ligt rozegrał łącznie 53 spotkania, w których strzelił aż siedem goli i
zaliczył cztery asysty.
O
transfer nastolatka zabiega wiele klubów z europejskiej czołówki.
Kilka dni temu dyrektor sportowy Ajaksu, Edwin van der Sar, ujawnił,
że De Ligt przeprowadzi się do Anglii lub Hiszpanii. We wtorek w
brytyjskich mediach pojawiła się informacja, że sam piłkarz
odrzucił propozycję Manchesteru United.
Priorytetem
dla De Ligta wydaje się być Barcelona. To właśnie na Camp Nou od
lipca grać będzie jego przyjaciel i obecny partner z drużyny,
Frenkie de Jong. Duma Katalonii zapłaciła za holenderskiego
pomocnika około 75 milionów euro.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.