Od początku okienka transferowego głośno jest o sytuacji transferowej Frenkiego de Jonga. Wydawało się, że kupi go Manchester United, ale Holender woli zostać na Camp Nou. Barcelona stawia jednak pomocnikowi pewien warunek.
Na początku tej sagi scenariusz wydawał się prosty: Barcelona i Man Utd dochodzą do porozumienia w sprawie kwoty transferu, a de Jong wraca do szkoleniowca, z którym pracował w Ajaksie i podpisuje kontrakt na Old Trafford. De Jong postanowił jednak, że woli zostać na Camp Nou, nadal reprezentując barwy Blaugrany. Duma Katalonii wolałaby, żeby transfer doszedł do skutku, bo może na nim zarobić gigantyczne pieniądze, a w obliczu kolejnych wzmocnień (Jules Kounde czy Cesar Azpilicueta) te z pewnością się przydadzą. Barca robi więc wiele, żeby „przekonać” piłkarza do odejścia.
Teraz jednak pojawiła się informacja, że jest szansa na to, aby Holender został w stolicy Katalonii. Jego obecny klub stawia jeden poważny warunek. Jeśli de Jong nie chce odchodzić, musi zredukować swoje wymagania finansowe o… 40%! Łącznie daje to około 4 milionów euro za sezon gry. Tak donosi Juan Jiménez Salvadó, dziennikarz AS. Padają też plotki, że procent obniżenia zarobków może wynieść nawet 50.
PSG gotowe wymienić się gwiazdami z Realem Madryt! Vinicius zamieszany
Real Madryt i Paris Saint-Germain to bez wątpienia jedne z największych marek w świecie futbolu. Niebawem może między nimi dojść do ciekawego transferu.
Luka Vusković już lada moment ma być bohaterem głośnego transferu za ogromne pieniądze. Co ciekawe, były gracz Radomiaka był bacznie obserwowany przez FC Barcelonę!