David De Gea podjął decyzję odnośnie swojej przyszłości. Jak wynika z najświeższych doniesień dziennika „The Times”, nr 1 w bramce Manchesteru United jest zdecydowany na przedłużenie swojego kontraktu i pozostanie w Anglii na kolejne lata.
David De Gea chce zostać w Manchesterze United (fot. Łukasz Skwiot)
Reprezentant Hiszpanii zalicza się do grona najlepszych bramkarzy na świecie i od wielu sezonów jest niekwestionowaną „jedynką” u kolejnych menedżerów Manchesteru United. Na Old Trafford dobrze wiedzą, że De Geą bardzo mocno interesuje się Florentino Perez, prezydent Realu Madryt i dlatego zamierzają zaproponować swojemu golkiperowi nową umowę.
Na mocy aktualnie obowiązującego porozumienia Hiszpan jest związany z „Czerwonymi Diabłami” do końca czerwca 2019 roku, a jego zarobki to 200 tysięcy funtów tygodniowo. Nowy kontrakt ma zostać przedłużony do 2022 roku, a pensja piłkarza wzrośnie do poziomu 300 tysięcy funtów.
„The Times” donosi, że David De Gea dobrze się czuje w Manchesterze i jest gotowy związać się z klubem na kolejne lata, tym samym odrzucając możliwość przeprowadzki do Realu.
27-letni bramkarz trafił do Anglii w 2011 roku. Od początku obecnego sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w 33 meczach, w których udało mu się zachować dziewiętnaście czystych kont.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.