Paweł Dawidowicz po raz kolejny pojawił się w pierwszym składzie VfL Bochum. Jego drużyna przegrała w poniedziałek ligowy mecz z 1.FC Kaiserslautern (0:3).
Polak do klubu z 2. Bundesligi trafił latem z rezerw Benfiki. Przez Niemców został na razie jedynie wypożyczony. Dzisiaj po raz piąty wyszedł na boisko w podstawowym składzie.
Obrona z Polakiem w składzie nie potrafiła jednak zatrzymać dobrze dysponowanych rywali. Gospodarze wyszli na prowadzenie po pół godzinie gry za sprawą Osayamena Osawe. Ten sam zawodnik po przerwie podwyższył na 2:0.
Dawidowicz zszedł z boiska niewiele później. Bochum nie było natomiast w stanie nawiązać walki z przeciwnikiem. Kwadrans przed końcem Osawe skompletował hattricka.
Kaiserslautern awansowało na 15. miejsc w tabeli. Bochum natomiast w dalszym ciągu jest 11.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.