To mógł być jeden z najgłośniejszych transferów w historii piłki nożnej. Na światło dzienne wypłynęły informację na temat przejścia snajpera FC Porto, Hulka do Anży Machaczkała. Rosjanie dawali za niego 70 milionów euro, jednak oferta ta została ostatecznie odrzucona.
O letnim zamieszaniu wokół transferu Hulka opowiedział agent, German Tkaczenko, który nadzorował całą operację. Jego zdaniem porozumienie w tej sprawie było bardzo blisko. Sam Hulk był już po rozmowach z władzami Anży i do szczęścia brakowało jedynie zgody władz FC Porto. Portugalczycy w ostatniej chwili postanowili jednak zerwać negocjację i nie zezwoli na odejście swojej największej gwiazdy.
– Prowadziliśmy rozmowy w tej sprawie. Co więcej, porozumieliśmy się już nawet z samym piłkarzem – zdradził Tkaczenko. – Kiedy już wydawało się, że wszystko dobrze się skończy, Porto postanowiło odrzucić ofertę w wysokości 70 milionów euro – dodał agent.
– Staraliśmy się także o innych zawodników. Kontaktowaliśmy się m.in. z Neymarem, Anatolijem Tymoszczukiem, i Marco Reusem z Borussii Moenchengladbach – dodał Tkaczenko.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.