W poprzednim sezonie olsztyński Stomil z trudem utrzymał się w pierwszoligowej stawce drużyn. Latem w klubie pojawił się nowy trener, Mirosław Jabłoński i po pięciu kolejkach nowego sezonu zespół ze stolicy Warmii i Mazur pewnie plasuje się na pozycji wicelidera rozgrywek. Po dwóch remisach Olsztynianie w trzech kolejnych meczach zdobyli komplet punktów, sympatyków zespołu szczególnie ucieszyła wygrana na trudnym terenie w Siedlcach.
– Mecz dobrze się dla nas ułożył, bo strzeliliśmy dwie bramki w pierwszej połowie – mówi Piotr Darmochwał, strzelec pierwszej bramki dla Stomilu w meczu z Pogonią Siedlce. – W drugiej połowie nastawiliśmy się bardziej na kontrę i szkoda, że straciliśmy gola, bo niepotrzebnie zrobiło się gorąco, ale cieszy to, że potrafiliśmy utrzymać wynik i trzy punkty przyjechały do Olsztyna. Zdaniem Darmochwała w poprzedniej rundzie brakowało drużynie konsekwencji i… koncentracji w końcowych fragmentach meczów. – Nie potrafiliśmy utrzymać korzystnego wyniku nawet wtedy, gdy prowadziliśmy. Teraz jest inaczej, ale wyniki ligowe pokazują, że każdy mecz jest ciężki. Przed nami kolejne trudne wyzwanie, bo zagramy ze spadkowiczem z ekstraklasy, dlatego podchodzimy do spotkania z Widzewem, jak do każdego innego meczu. W Łodzi będziemy grać również o trzy punkty.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.