W środowe przedpołudnie poznaliśmy finałowy, 26-osobowy skład reprezentacji Chorwacji na mundial w Katarze. Selekcjoner Zlatko Dalić wybrał praktycznie najsilniejszy możliwy skład na ten turniej na czele z Ivanem Perisiciem czy Luką Modriciem.
W bramce i linii defensywnej nie ma zbyt wielu zaskoczeń. Dalić postawił na sprawdzone nazwiska i jednych z autorów sukcesu Chorwacji na mundialu w 2018 roku. W składzie wicemistrzów świata znalazł się m.in. Dejan Lovren czy Domagoj Vida, czyli podstawowy chorwacki duet stoperów z ostatnich mistrzostw świata. Ponadto w kadrze są również młodzi i perspektywiczni boczni obrońcy tacy jak Borna Sosa (Stuttgart) czy Josip Stanisić (Bayern Monachium).
W kadrze znalazło się też miejsce dla Josipa Juranovicia, który w przeszłości występował w Legii Warszawa, a teraz występuje w Celticu Glasgow. Natomiast w drużynie zabraknie Lovre Kalinicia. Podstawowy bramkarz chorwackiej drużyny leczy aktualnie kontuzję i do gry wróci dopiero w przyszłym roku.
Bardzo mocno obsadzona jest również linia pomocy, gdzie wśród powołanych znajdują się m.in. Luka Modrić, Marcelo Brozović czy Mario Pasalić. To oni z pewnością będą kluczowymi postaciami kadry w drugiej linii podczas rozgrywek tegorocznego mundialu. Ponadto znalazło się też miejsce w kadrze dla będącego w dobrej formie w tym sezonie w Tottenhamie Ivana Perisicia czy grającego w niemieckim Hoffenheim Andreja Kramaricia. Na mistrzostwa nie pojedzie natomiast napastnik na co dzień grający w Milanie – Ante Rebić.
Chorwacja podczas mundialu będzie rywalizować w grupie F, a jej rywalami będą Belgowie, Kanadyjczycy i Marokańczycy. Z tą ostatnią drużyną rozegrają swój pierwszy mecz na tym turnieju (23.11, 11:00). Cały skład chorwackiej kadry jest dostępny tutaj:
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.