W mediach informowano niedawno o możliwym powołaniu Damiana Dąbrowskiego do reprezentacji Polski. Piłkarz Cracovii utrzymuje się w tym sezonie w bardzo dobrej formie i niewykluczone, że faktycznie zostanie zaproszony na zgrupowanie, jednak jemu samego nic o tym na razie nie wiadomo. Liga na okrągło: Żurek kontra Legia, Starzyński kontra Morioka? – KLIKNIJ!
– Zrobiło się o mnie ostatnio wyjątkowo głośno. Odczuwam to we wszelkich artykułach i kontaktach z dziennikarzami, ale… Póki co jeszcze nikomu nic to nie dało. Zaczyna to być trochę śmieszne, od każdej gazety dostałem już chyba powołanie do kadry – powiedział Dąbrowski w rozmowie z katowickim „SPORTEM”.
23-latek wystąpił w tym sezonie w 27 meczach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić gola i dołożyć do tego dorobku siedem asyst.
Dobra dyspozycja pomocnika sprawiła, że zaczął on być rozpatrywany jako alternatywa dla kontuzjowanego Krzysztofa Mączyńskiego, który nie zagra w najbliższych spotkaniach towarzyskich reprezentacji.
– Faktycznie, w przerwie zimowej dostałem telefon od selekcjonera Adama Nawałki, miałem też kilka rozmów z trenerem Bogdanem Zającem. Na razie tyle – dodał.