Absencja Mohameda Salaha i Sadio Mane nie przeszkodziła Liverpoolowi w odniesieniu komfortowego zwycięstwa nad Brentford. The Reds zdobyli trzy bramki i zachowali czyste konto.
Firmino i Oxlade-Chamberlain pomogli załatać wyrwę po Mane. (fot. Reuters)
Niby podopieczni Juergena Kloppa byli zdecydowanymi faworytami potyczki, ale do spotkania przystąpili w bardzo nietypowej sytuacji. Po raz pierwszy od 2017 roku, kiedy Salah dołączył do drużyny, w składzie na mecz ligowy zabrakło zarówno Egipcjanina, jak i Mane. Obaj biorą udział w Pucharze Narodów Afryki.
Gospodarze mogli odczuwać niepewność. We wspomnianym wyżej okresie nieobecni liderzy zespołu byli odpowiedzialni za strzelenie 48% ligowych goli Liverpoolu. W pucharowym starciu z Arsenalem ich brak był mocno odczuwalny.
1 – Liverpool’s game today will be the first time since Mo Salah joined in 2017 that both he and Sadio Mané will be missing for a Premier League match. Between them, the pair have scored 48% of the Reds’ goals in the competition since the start of 2017-18 (180/378). Absence. pic.twitter.com/t6YG9FAKKT
Dziś także nie sposób było przejść obok niego obojętnie, ale absencja Salaha i Mane nie wiązała się z negatywnym wynikiem. Wprost przeciwnie. The Reds zdominowali rywala i odnieśli zasłużone, komfortowe zwycięstwo.
Dwa pierwsze trafienia były dość podobne. Zarówno Fabinho, jak i Alex Oxlade-Chamberlain uderzyli głowami. W obu sytuacjach defensorzy Brentford mogli lub nawet powinni byli wybić piłkę, ale się z nią minęli.
Rezultat ustalił Takumi Minamino, który wykorzystał przejęcie futbolówki przez Roberto Firmino.
Okazuje się więc, że jest życie bez Mohameda Salaha i Sadio Mane. Należy przy tym jednak pamiętać, że naprzeciwko Liverpoolu stanął beniaminek, który skupia się na utrzymaniu w lidze. Poprzeczka trudności nie była zawieszona najwyżej, jak się da.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.