West Ham przerwał serię ligowych porażek i sięgnął po pierwsze punkty w bieżącym sezonie. Łukasz Fabiański i spółka pokonali Aston Villę.
Fabiański nie dał się pokonać. (fot. Reuters)
Młoty weszły w nowe rozgrywki bardzo słabo. Przegrały trzy pierwsze mecze – z Manchesterem City, Nottingham Forest oraz Brighton. W żadnym z nich nie zdobyły nawet bramki. W efekcie znalazły się na samym dnie tabeli angielskiej ekstraklasy.
Londyńczycy przełamali się w starciu z Aston Villą. Nie dość, że strzelili swojego pierwszego gola w sezonie ligowym, to jeszcze odnieśli zwycięstwo. Trzy punkty zapewnił im Pablo Fornals, który w 74. minucie skorzystał z podania Declana Rice’a.
Stojący w bramce West Hamu Łukasz Fabiański nie dał się pokonać i zachował premierowe czyste konto w obecnych rozgrywkach. W drużynie Aston Villi całe spotkanie rozegrał Matty Cash, który obejrzał żółtą kartkę.
Młoty odbiły się od dna tabeli i awansowały na szesnaste miejsce. Jedną pozycję wyżej plasują się The Villans.
***
W drugim meczu Premier League, który rozpoczął się o godzinie 15:00, Wolverhampton zremisowało z Newcastle United (1:1). Ozdobą rywalizacji było trafienie Allana Saint-Maximina, który oddał kapitalne uderzenie z powietrza.
Nie tylko Guardiola. Pomocnik również może odejść z Manchesteru City
Coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu The Citizens opuści Pep Guardiola. W ślady hiszpańskiego szkoleniowca może podążyć jedna z kluczowych postaci ekipy z Etihad Stadium.
Arteta zapisał się w historii. Wcześniej dokonał tego tylko Wenger
Arsenal został mistrzem Anglii. We wtorek Manchester City tylko zremisował z Bournemouth, co sprawiło, że na kolejkę przed końcem sezonu Kanonierzy są już pewni zdobycia tytułu.
Wisienki zatrzymały City! Znamy nowego mistrza Anglii
Manchester City zremisował z Bournemouth 1:1 i stracił szanse na mistrzostwo Anglii. Po 22 latach tytuł wraca do Arsenalu, dla którego to 14. zwycięstwo w tych rozgrywkach.
Manchester City przegrywa! Arsenal o krok od mistrzostwa [WIDEO]
Po pierwszej połowie piłkarze Pepa Guardioli przegrywają 0:1 na Vitality Stadium z Bournemouth. Piękną bramką w 39. minucie popisał się Eli Junior Kroupi.