Już w sobotę reprezentacja Polski zmierzy się w bardzo ważnym meczu eliminacyjnym z Gruzją. Nasz najbliższy rywal wczoraj wieczorem w starciu towarzyskim zagrał z Ukrainą i poniósł minimalną porażkę.
Dla reprezentacji Gruzji było to pierwsze spotkanie od marcowej porażki z Niemcami 0:2. Wówczas dopiero zaczynał swoją przygodę na ławce trenerskiej gruzińskiej kadry selekcjoner Kachaber Cchadadze. Dlatego przed meczem z Polską, kiedy minęły kolejne miesiące pracy tego trenera, mieliśmy wiele znaków zapytania.
We wczorajszym spotkaniu z Ukrainą reprezentacja Gruzji wybiegła w następującym składzie:
Nasi najbliżsi eliminacyjni rywale nie zachwycili i spisywali się bardzo niepewnie w defensywie. Świadczą o tym dwie stracone bramki. Szczególnie pierwsza była dosyć kuriozalna, kiedy po podaniu od jednego z defensorów piłki nie zdołał opanować bramkarz Giorgi Loria, a sytuację natychmiast wykorzystał gracz reprezentacji Ukrainy – Artem Kravets.
O grze w ofensywie reprezentacji Gruzji nie można napisać zbyt wiele dobrego. Przez bardzo długi czas nasi najbliżsi rywale nie potrafili oddać ani jednego celnego strzału. Pochwała należy im się jedynie za akcję bramkową, kiedy to w 81. minucie przeprowadzili bardzo szybki atak. Piłka powędrowała w pole karne z lewego skrzydła, gdzie całą akcję precyzyjnym uderzeniem głową wykończył Mate Wacadze.
Z meczów towarzyskich może nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków, ale wczorajsze spotkanie udowodniło, że Gruzini są wciąż znacznie słabszym rywalem od biało-czerwonych. Zespół prowadzony przez Kachabera Cchadadze nadal ma olbrzymie problemy z grą w defensywie, co przy sile rażenia naszej drużyny jest bardzo dobrą informacją. Jednocześnie zespół Adama Nawałki nie może zaspać nawet na chwilę, bo kontry Gruzji to coś, nad czym Cchadadze bez wątpienia pracuje.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.